WP

Wojna w Syrii zbliża się ku końcowi. Osiągnięto "przedostatni etap"

Tak twierdzi doradczyni ds. politycznych prezydenta Syrii Baszara Al-Asada Butaina Szaaban. Według niej, przyczyniła się do tego decyzja światowych mocarstw, żeby "nie wspierać rebeliantów".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Syrii Baszar al-Asad
Prezydent Syrii Baszar al-Asad (PAP/EPA)
WP

W komentarzu dla libańskiej telewizji Al-Majadin Szaaban oceniła, że wraz ze zmianą polityki mocarstw wojna osiągnęła "przedostatni etap".

- Tak, jak pokonaliśmy terroryzm, będziemy walczyć przeciwko wszelkiej nieprawowitej obecności na naszym terytorium, niezależnie od tego, czy będą to USA czy Turcja - zadeklarowała doradczyni Baszara Al-Asada. Dodała, że są to "wyzwania, którym Syria w odpowiednim czasie stawi czoło".

*Stany Zjednoczone zbombardowały Syrię. Zdecydowana reakcja Rosji *

WP

Według Butainy Szaaban konflikt w Syrii został odwrócony na stronę prezydenta Syrii po ubiegłorocznym zdobyciu Aleppo przez syryjską armię oraz jej sojuszników. Jej zdaniem, rozpoczęte w czwartek w Damaszku targi (Damascus International Fair) to "wiadomość, że wojna kończy się i Syria jest na początku ścieżki w kierunku odbudowy".

Sukcesy armii Baszara Al-Asada

Oświadczenie doradczyni prezydenta Syrii zbiega się w czasie z postępami militarnymi syryjskiej armii. Z pomocą rosyjskich sił powietrznych oraz bojowników wspieranych przez Iran syryjski rząd odzyskał kontrolę nad rozległymi terenami na zachodzie kraju. W wielu miejscach udało się wynegocjować zawieszenie broni. W związku z mniejszym zaangażowaniem militarnym na zachodzie kraju siły rządowe mogły zostać przerzucone do walki przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu na wschodzie Syrii.

WP

Na początku sierpnia syryjska armia uzyskała kontrolę nad miastem As-Suchna, co otwiera możliwość ofensywy w kierunku Dajr az-Zaur - miasta i bogatej w ropę prowincji o tej samej nazwie. W piątek siły rządowe zdobyły tereny w górach na północ i zachód od As-Suchna, otaczając bojowników IS.

USA zakończyły wspieranie rebeliantów

W kierunku Dajr az-Zaur planowana jest też ofensywa Syryjskich Sił Demokratycznych, czyli sojuszu części opozycji i sił kurdyjskich. Najprawdopodobniej dojdzie do niej po zdobyciu nieformalnej stolicy tzw. Państwa Islamskiego, Ar-Rakki. Syryjskie Siły Demokratyczne są wspierane z powietrza przez międzynarodową koalicję do walki z ISIS pod wodzą USA.

Jak zaznaczyła agencja Reutersa, prezydent USA Donald Trump zakończył prowadzone przez CIA wspieranie pozostałych grup rebeliantów. Z kolei Turcja, długo jeden z głównych sojuszników rebeliantów, zmieniła swoje polityczne priorytety, rezygnując z walki z prezydentem Syrii i koncentrując się na poprawie relacji z Rosją oraz ograniczeniu wpływów Kurdów.

WP
WP
WP