Trwa ładowanie...
ycipk-1yzgcd

Wojciech Hermeliński o wyroku TK ws. KRS: można powiedzieć, że jest nieważny

Przedstawiciele rządu przekonują, że wyrok TSUE w sprawie KRS nie będzie miał znaczenia, bo pierwszeństwo ma w tej kwestii wyrok TK. - Tu nie można mówić, że ma pierwszeństwo. Nie ma w ogóle możliwości porównywania tego. To tak, jakby porównywać śliwki z gruszkami - twierdzi przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sędzia Wojciech Hermeliński o porównywaniu orzeczeń TK i TSUE: to jak porównywać śliwki z gruszkami
Sędzia Wojciech Hermeliński o porównywaniu orzeczeń TK i TSUE: to jak porównywać śliwki z gruszkami (East News, Fot: Mateusz Grochocki)
ycipk-1yzgcd

Wojciech Hermeliński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, w piątek kończy kadencję przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej. Tuz przed ustąpieniem z tej funkcji udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej", w którym skomentował m.in. list sędziów TK do jego prezes Julii Przyłębskiej oraz ostatni wyrok TK w sprawie KRS.

Hermeliński przyznał rację sędziom, którzy wnioskowali do prezes TK o rozpoznanie sprawy dotyczącej KRS w pełnym składzie, na jawnej rozprawie oraz protestowali przeciwko pominięciu przy obsadzaniu składu sędziowskiego wymaganego ustawą porządku alfabetycznego. - Nie dziwię się, że takie oświadczenie sędziowie napisali, bo mają rację. Mają rację nie tylko w tej sprawie, tu chodzi o pewien sposób procedowania przez Trybunał, co razi mnie bardzo. Trybunał, niestety, unika rozpraw, wszystkie sprawy są rozpatrywane i przygotowywane w zaciszu gabinetu - stwierdził Wojciech Hermeliński.

Zobacz także: Julia Przyłębska skarżyła się na naciski. Sędziowie TK odpowiadają

ycipk-1yzgcd

Pytany o wątpliwości dotyczący ważności orzeczenia TK odparł: "Jest mi ciężko o tym mówić, bo ten mój Trybunał, który był, w którym ja pracowałem do 2015 roku, no jednak cały czas mam w pamięci i tutaj rzeczywiście jest mi strasznie przykro, że tak się dzieje".

- Bo jeżeli w sprawie biorą udział sędziowie, którzy są wybrani już na miejsce zajęte, to trudno się dziwić, że potem pojawiają się zarzuty. Będą pojawiać się zarzuty, na pewno już się pojawiają co do tego wyroku, do wcześniejszych wyroków też, że to jest wyrok obciążony wadą. Wadą polegającą na tym, że wydał go skład, w którym brały udział osoby, które nie powinny brać udziału - tłumaczył Hermeliński. Dopytywany, czy oznacza to, że można uznać to orzeczenie za nieważne przyznał, że "można tak powiedzieć".

- To może oznaczać próby podważania takiego wyroku. Nie tylko tego, ale i innych. Zresztą początek ma miejsce w Krajowej Radzie Sądownictwa, która jest wadliwie wybrana i to początkuje cały ten ciąg technologiczny. Potem wszystkie wyroki wydane przez osoby wskazane prezydentowi przez wadliwie wybraną KRS i powołane przez prezydenta, też mogą być uważane i będą uważane za wyroki wadliwe. Czyli rzeczywiście, można powiedzieć, nieważne - stwierdził ustępujący przewodniczący PKW.

Zobacz także: Prof. Czesław Kłak o orzeczeniu TK ws. KRS: jest ostateczne

ycipk-1yzgcd

Pytany o możliwe rozstrzygnięcie TSUE dotyczące KRS Hermeliński przyznał, że spodziewa się "orzeczenia, które będzie krytyczne w stosunku do sposobu wybrania tego ciała".

- Władze ostatnio mówią o konstytucji, że stoi ponad normami unijnymi. Jakoś wcześniej tego nie słyszałem. Przedtem nawet słyszałem takie opinie, że to jest konstytucja postkomunistyczna, że tymczasowa, przejściowa. Niestety, padające z ust ważnych polityków. Teraz nagle konstytucja jest ważna i honorowana. Ale mimo wszystko, mimo tego orzeczenia TK - to są dwie zupełnie inne płaszczyzny orzekania - wyjaśniał Hermeliński odpowiadając na pytanie, czego spodziewa się po polskich władzach, jeśli orzeczenie TSUE będzie krytyczne w sprawie wyboru sędziów do KRS. - Trybunał Konstytucyjny bada konstytucyjność ustaw. Trybunał unijny bierze pod uwagę zupełnie inne przesłanki. Takie zasadnicze przesłanki prawa unijnego, jak państwo prawa, demokracja, wolność, godność. Zresztą te przesłanki są podstawą pytań prejudycjalnych - dodał.

Jego zdaniem, jeśli zapadnie wyrok stwierdzający wadliwość wyboru KRS-u, to "ten wyrok musi być uszanowany". - I ja obawiam się, że tu będzie problem, bo już słyszę z ust przedstawicieli, chociażby ministra sprawiedliwości, pana rzecznika, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma pierwszeństwo. Tu nie można mówić, że ma pierwszeństwo. Nie ma w ogóle możliwości porównywania tego. To tak, jakby porównywać śliwki z gruszkami. To są dwie zupełnie odrębne instytucje, operujące na całkowicie innych płaszczyznach. I tu nie można powiedzieć, że wyrok TK jest ważniejszy. Prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem polskim i jeżeli jest kolizja, wyrok Trybunału Luksemburskiego musi być uszanowany. Jakikolwiek on będzie - stwierdził Hermeliński.

- Trybunał Luksemburski jest naszym sądem, tak jak i sądy polskie są sądami unijnymi. To nie jest żadne obce ciało - przekonywał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

ycipk-1yzgcd

Źródło: wyborcza.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1yzgcd

ycipk-1yzgcd
ycipk-1yzgcd