Wichury w Europie Środkowej - kilka ofiar śmiertelnych
Burze i gwałtowne wichry w Europie Środkowej spowodowały śmierć kilku osób w Niemczech, Austrii, Czechach, Chorwacji oraz na Słowacji i Białorusi.
Silny wiatr i śnieżyce nawiedziły Niemcy w czwartek i piątek, powodując utrudnienia na drogach, w tym także na autostradzie A2 (Dolna Saksonia), głównej arterii łączącej Zagłębie Ruhry z Berlinem.
Gołoledź stała się przyczyną śmierci 49-letniego kierowcy w Saksonii-Anhalcie. Śliska nawierzchnia dała się we znaki kierowcom w Nadrenii-Palatynacie, Hesji, Turyngii, Saksonii.
Najsilniejsze wichury zanotowano w Bawarii, gdzie prędkość wiatru dochodziła do 180 km/h. Wyrwane drzewa zablokowały tam kilka dróg. Wiele tras zamknięto w górach Harzu, gdzie kilka miast zostało pozbawionych prądu.
Drugą ofiarą śmiertelną w Niemczech był pijany mężczyzna, który zmarł z wychłodzenia w miejscowości Sauerland w Nadrenii Północnej- Westfalii.
Burza doprowadziła też do wypadku w Austrii, gdzie zginął kierowca półciężarówki. Co najmniej trzech innych kierowców zostało rannych. Szybkość wiatru dochodziła do 125 km/h.
Wichura przewróciła pięć ciężarówek, wyrywała drzewa z korzeniami, wywołując gigantyczne korki na drogach i liczne przerwy w dostawach prądu.
W Czechach szalał wiatr, dochodzący w porywach do 158 km/h. W Holasicach niedaleko Brna 27-letni mężczyzna zginął, gdy wichura przewróciła ścianę remontowanego domu.
Wyrwane drzewa zablokowały drogi i trasy kolejowe. Na odcinku między Czechami i Słowacją utknęły dwa pociągi międzynarodowe: z Warszawy na Węgry i z Budapesztu do Berlina. Na kolei doszło do kilku wypadków, pociągi mają kilkudziesięciominutowe spóźnienia.
Wichura przewracała samochody ciężarowe i słupy energetyczne, zrywała dachy. W Karkonoszach, gdzie sypnął śnieg, silny wiatr tworzy potężne zaspy. Z całych Czech napływają informacje o wypadkach drogowych.
Wiele dróg jest nieprzejezdnych na Szumawie oraz na Wyżynie Czesko-Morawskiej. W północnych Czechach z powodu zasp i przewróconych drzew zamknięto czesko-niemieckie przejście graniczne w Cinovcu.
Przewrócone drzewo spowodowało śmiertelny wypadek w Wysokich Tatrach na Słowacji, w pobliżu miejscowości Horny Smokovec koło granicy z Polską. Zginął kierowca samochodu, a pasażer został ranny.
Na Słowacji wichury też zrywały przewody elektryczne, pozbawiając wiele wsi prądu. Zakłócony był transport drogowy i kolejowy.
W Chorwacji wichury dochodziły do 100 km/h i były najsilniejsze na północnym wschodzie kraju. 58-letni mężczyzna zginął w Varażdinie, przygnieciony przewrócona przyczepą. Wichura także w Chorwacji zrywała dachy i przewody elektryczne, przewracała drzewa i samochody.
Jedna osoba zginęła też na Białorusi, gdy w parku w Homlu pod naporem wiatru złamało się drzewo, które upadło na grupę ludzi.
Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych poinformowało, że w wyniku silnych wiatrów bez prądu jest 715 miejscowości.