Wassermann: nie dzwoniłem do Dochnala

Poseł PiS Zbigniew Wassermann zaprzeczył, by
kontaktował się z Markiem Dochnalem przed programem "Teraz My". Dochnal, pytany czy ktoś z
polityków, biznesmenów przed programem do niego dzwonił, wymienił
nazwisko Wassermanna.

Obraz
Źródło zdjęć: © AKPA

Wassermann zdziwił się, że podczas programu nie zadano Dochnalowi jego pytań, nagranych przez jednego z dziennikarzy TVN24 dla tego programu. Powiedział, że pytał Dochnala o sprawy dotyczące sektora paliwowego - zjawisk korupcyjnych z tym związanych i jego obaw przed ujawnieniem komisji śledczej ds. PKN Orlen prawdy na ten temat.

Miałem nadzieję, że te pytania zostaną postawione, a padła zaskakująca i nieprawdziwa wypowiedź, że dzwoniłem do niego - powiedział. Nie kontaktowałem się z nim, jestem teraz zwykłym posłem, nie miałem takiej potrzeby - powiedział b. koordynator ds. służb specjalnych.

W jego ocenie albo Dochnal manipuluje, albo sam został zmanipulowany w tej sprawie. Przypomniał, że wtedy, gdy działała komisja śledcza i przesłuchiwała Dochnala, w mediach pojawiły się nieprawdziwe i zmanipulowane informacje, że posłowie zaproponowali mu wyjście z aresztu za zeznania.

Dziennikarka Dorota Kania zapowiedziała, że po południu wyda oświadczenie w związku z wypowiedziami Dochnala w poniedziałkowym programie. Dochnal w nietransmitowanej w TVN, a jedynie w portalu Onet.pl części wywiadu mówił o pożyczce kilkuset tysięcy złotych od jego rodziny. Mówił, że Kania za tę pożyczkę miała obiecywać kontakty z politykami Prawa i Sprawiedliwości. Po przegranych przez PiS wyborach, Kania oddała dług - mówił w internetowej części programu Dochnal.

Dochnal spędził w areszcie ponad 3 lata. Wyszedł na wolność 31 stycznia. Prokuratura domagała się kolejnego przedłużenia mu aresztu - do 31 maja - jednak warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił tego wniosku. Znany lobbysta został aresztowany we wrześniu 2004 r. w związku ze śledztwem prowadzonym wspólnie przez Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi i łódzką ABW, dotyczącym korupcji funkcjonariuszy pełniących funkcje publiczne. Chodziło o korumpowanie b. "barona" SLD w Łódzkiem i b. posła Andrzeja Pęczaka. Potem był aresztowany za przestępstwa gospodarcze.

Pierwsze z tych śledztw zakończyło się już aktem oskarżenia. Ciągle toczy się drugie, prowadzone już przez prokuraturę w Katowicach, w którym lobbysta jest podejrzany o pranie brudnych pieniędzy - według nieoficjalnych informacji chodzi o 70 mln zł - a także przestępstwa przeciwko dokumentom i udział w obrocie środkami odurzającymi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł