Trwa ładowanie...
rosja
+1

Washington Post o sukcesie AfD. Rosjanie mieli mobilizować wyborców

Według "Washington Post" w największym sukcesie ksenofobicznej i antyunijnej Alternatywy dla Niemiec pomogła Rosja. Jednak tym razem nie doszło do ingerowania w przebieg kampanii, ale wsparcia AfD za pomocą innych metod.

Share
Washington Post o sukcesie AfD. Rosjanie mieli mobilizować wyborców
Źródło: PAP, Fot: THORSTEN WAGNER
d4jwbmv

W niedzielnych wyborach do Bundestagu na AfD zagłosowało 12,6 proc. wyborców. Dzięki temu wynikowi partia stała się trzecią siłą w parlamencie. W poprzednich wyborach istniejąca od 2013 roku AfD nie przekroczyła progu wyborczego.

"Washington Post" powołuje się na niemieckich ekspertów, według których tym razem Rosja zrezygnowała z jawnego ingerowania w przebieg kampanii wyborczej, jak to miało miejsce w USA. O rosyjskiej ingerencji w wybory w USA mówił przed senacką komisją zajmującą się tą sprawą były szef FBI.

d4jwbmv

Rosja wykorzystała internetowe trolle

Jak pisze gazeta, Rosja "zrobiła wszystko, by wspierać AfD". Takim działaniem było pojawienie się w ostatnich godzinach głosowania wśród wyborców AfD ostrzeżeń przed możliwymi oszustwami wyborczymi. "Washington Post" ocenia, że alarmy "były napędzane przez anonimowe konta trollujące i nagłaśniane przez rosyjskojęzyczną sieć botów".

CDU/CSU wygrywa wybory w Niemczech

Internetowe trolle powiązane z Rosją wspierały AfD i jej antyimigranckie przesłanie. Jak zauważa gazeta, rosyjskie media państwowe często dawały przywódcom AfD czas antenowy, żeby dotrzeć do rosyjskojęzycznej społeczności w Niemczech.

Jak bardzo jest to skuteczne pokazał przykład Lisy. Na początku 2016 r. rosyjskie media rozpowszechniały informację o gwałcie na 13-latce o rosyjskich korzeniach, którego mieli dokonać znajdujący się w Niemczech uchodźcy. Sprawę miały tuszować niemieckie media, więc interweniował szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Jednak gwałt okazał się zmyślony.

Rosja cynicznie wspiera AfD

"Washington Post" zauważa, że sukces wyborczy AfD i osłabiona pozycja Angeli Merkel po części wynika z jej własnego stanowiska w sprawie polityki uchodźczej. A z tego korzysta Władimir Putin, który nie krył zniecierpliwienia niemiecką kanclerz, która konsekwentnie broniła sankcji wobec Rosji.

d4jwbmv

"Putin chce przede wszystkim siać wątpliwości, tworzyć mgłę, pęknięcia i niepewność wokół niemieckiego filaru Europy. Lubi wprowadzać chaos i niezgodę w otwartych społeczeństwach. Wspieranie AfD jest nadzwyczaj cyniczne, gdy weźmie się pod uwagę, że miliony Rosjan zginęły, by 70 lat temu pokonać niemieckich nazistów" - podkreśla "Washington Post".

d4jwbmv

Podziel się opinią

Share
d4jwbmv
d4jwbmv
Więcej tematów