Waldemar B. z zarzutami. Sąsiedzi powiesili plakaty "Dewiant"

Waldemar B. usłyszał zarzuty dot. znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Były senator PiS miał przywiązać sznurkiem zwierzę do haka samochodu i wlec je po ziemi. Czworonóg zmarł. Swój sprzeciw i rozgoryczenie w tej sprawie pokazali mieszkańcy Kościerzyna. Waldemar B. dostał tytuł DEWIANTA ROKU 2021. W mieście zawisły nawet plakaty.

Waldemar B. Waldemar B.
Źródło zdjęć: © East News | Karol Makurat
Sylwia Bagińska

Inicjatywa Polska Kościerzyna przekazała w mediach społecznościowych, że mieszkańcy tej miejscowości wyrazili swój sprzeciw wobec przemocy i maltretowaniu zwierząt. Chodzi o sprawę byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości - Waldemara B.

Waldemar B. oskarżony o znęcanie się nad psem. Reakcja sąsiadów

W Kościerzynie pojawiły się plakaty nawiązujące do znęcania się nad psem przez Waldemara B. Sąsiedzi przyznali mu tytuł DEWIANTA 2021. Jest to nawiązanie do słów polityka, który w 2019 roku mówił: "mamy dość dyktatury dewiantów".

Na plakatach pojawił się też inny cytat: "Kocham zwierzęta (...). Tak jak ja się psami opiekuję, to mało kto (...). To również są słowa Waldemara B.

Inicjatywa Polska Kościerzyna
© Inicjatywa Polska Kościerzyna

Były senator z Kaszub usłyszał już zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Wcześniej policja w Kościerzynie otrzymała nagranie, na którym widać, jak pies przywiązany do auta biegnie za pojazdem.

Czworonóg nagle upada i ciągnięty jest za samochodem. Wideo to zostało nagrane przez innego uczestnika ruchu drogowego. Śledczy ustalili właściciela auta - okazał się nim Waldemar B. - były senator PiS.

Początkowo w mediach pojawiła się informacja, że pies trafił do schroniska, a jego stan jest dobry. Okazało się jednak, że zwierzę nie przeżyło. Z przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że pies zginął w wyniku obrażeń, które zostały spowodowane przez ciągnięcie za samochodem.

Zobacz też: Poważne problemy w Zjednoczonej Prawicy? Wojciech Maksymowicz mówi wprost: razi mnie ten obrazek

Waldemar B. nie przyznaje się do winy. "Kocham zwierzęta"

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku złożyła do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla Waldemara B. Został on jednak odrzucony.

Waldemar B. w rozmowie z Interią odniósł się do stawianych mu zarzutów. Były senator przekazał, że kocha zwierzęta i chciał tylko odprowadzić psa do domu.

- Jest to absurd po prostu. Pies wydostał się poza ogrodzenie, szukałem go, odnalazłem i po prostu doprowadziłem go na swoją posesję. Pies biegł, krokiem sobie szedł. Absurdy ludzie piszą, że znęcam się nad psem. Mam zwierzęta od 40 lat, kocham zwierzęta, nawet w adopcję koty wziąłem. Tak jak ja się psami opiekuję, to mało kto. Żeby stawiać zarzut znęcania, to jest jakiś absurd. Zahaczyłem go na smyczy o hak, oczywiście. Tylko tyle. Żeby doprowadzić go do domu. Pies się przewrócił, to natychmiast się zatrzymałem i go odpiąłem. Tyle mogę powiedzieć, nie mogę rozmawiać, bo jestem na policji na przesłuchaniu - powiedział portalowi Waldemar B.

Wybrane dla Ciebie
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego