"W PiS zwierzęta są ważniejsze od dzieci". Prawicowy publicysta ostro o partii rządzącej

Tomasz Terlikowski krytykuje kierownictwo PiS. - Dla tej części polityków PiS, którzy decydują o kierunku działania, prawa do życia zwierząt są najwyraźniej ważniejsze niż prawa do życia dzieci niepełnosprawnych - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tomasz Terlikowski krytykuje PiS za ochronę życia zwierząt, a nie dzieci
Tomasz Terlikowski krytykuje PiS za ochronę życia zwierząt, a nie dzieci (Forum, Fot: Tomasz Adamowicz)

Dlaczego PiS pracuje nad przepisami, które mają chronić zwierzęta futerkowe, a nie poparł ustawy zabraniającej aborcji?

To jest doskonałe pytanie do polityków PiS. W sferze realnych decyzji, a nie słów, dla tej części polityków PiS, którzy decydują o kierunku działania, prawa do życia zwierząt są najwyraźniej ważniejsze niż prawa do życia dzieci niepełnosprawnych. To bardzo zła hierarchia wartości. Ustawa dotycząca życia norek jest procedowana, i to wbrew opinii części społeczeństwa, także po prawej stronie. Ustawę gwarantująca ochronę życia dzieci odrzucono zaś, także głosami PiS.

Jarosław Kaczyński i Beata Szydło, a także prezydent Andrzej Duda mówią otwarcie, że są przeciwko aborcji eugenicznej.

Wiem, co mówią, ale kiedy była możliwość zmiany prawa, to ją odrzucili. Wiem, że twierdzili, że nie mogli zaakceptować zapisów o karalności kobiet, ale - tak się składa - że mogły być one zmienione podczas normalnego procesu parlamentarnego. Można było dopracować te przepisy, nieco zmienić. Ale zapadła decyzja, by je odrzucić. Zobaczymy, co zrobi PiS z projektem obecnie zgłoszonej ustawy.

Dlaczego PiS nie chce wprowadzić zakazu aborcji?

To pokazuje, że w kręgu decyzyjnym PiS kwestia aborcji nie jest traktowana z należytą powagą. Jest to sprawa drugorzędna, a nie pierwszorzędna. W odróżnieniu od praw zwierząt.

Politycy PiS podejmują jednak pewne próby. Złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Mamy już wyrok trybunału w tej sprawie, który już za czasów prof. Andrzeja Zolla jasno wskazał, że kryterium eugeniczne nie powinno być kryterium dopuszczającym do aborcji.

Skrytykował pan Martę Kaczyńską za słowa o tym, że zwierzęta odczuwają tak jak ludzie.

Odczuwanie tak jak ludzie oznacza nie tylko zdolność do odczuwania bólu – tego nie kwestionuję – ale pełną świadomość, zdolność do autorefleksji. Zwierzęta nie odczuwają jak ludzie – to jest niedopuszczalna antropomorfizacja, która – na dodatek - jest pozbawiona filozoficznego sensu. To rozmywanie kryterium moralnego i ontycznego, które oddziela zwierzęta od ludzi.

Polub WP Wiadomości