ycipk-1d0ypr

USA: Piloci nowych boeingów byli szkoleni przez niecałą godzinę

Taką informację podaje CNN, powołując się na zeznania rzeczników ze związków zawodowych pilotów. Piloci, którzy przesiadali się ze starszych boeingów 737 na nowsze modele MAX 8, mieli przejść jedynie krótki, wewnętrznie prowadzony kurs internetowy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Boeing 737 MAX to flagowy model amerykańskiego koncernu
Boeing 737 MAX to flagowy model amerykańskiego koncernu (PAP/EPA)
ycipk-1d0ypr

Według związkowych rzeczników linii Southwest Airlines oraz American Airlines podczas szkolenia nie pojawiła się wzmianka o nowym systemie MCAS wprowadzonym do maszyn. Jego działanie mogło być prawdopodobną przyczyną dwóch katastrof nowego modelu. Związkowcy mówili także o ekspresowym tempie przeprowadzanych kursów. W zależności od danego przewoźnika, piloci szkolili się od 56 minut do trzech godzin.

Pominięty szczegół

ycipk-1d0ypr

Szkolenie obejmowało 4 obszary, w ramach których nowe samoloty różniły się od starszych maszyn. Nie było jednak żadnej informacji o nowości jaką były system charakterystyki manewrowej (CMAS). W teorii miał on zapobiec utracie siły nośnej przez boeingi. Jednak jego wadliwe działanie jest teraz wskazywane przez ekspertów lotniczych jako prawdopodobna przyczyna dwóch katastrof 737 MAX-8 - w październiku zeszłego roku w Indonezji oraz w marcu w Etiopii.

Według Mike Trevino, rzecznika związku pilotów Southwest Airlines, kurs nie był prowadzony przez żadnego instruktora. "Sami nim administrowaliśmy" - przyznał w rozmowie z CNN. Mężczyzna podkreślił, że piloci tej linii lotniczej byli doświadczeni w sterowaniu boeingami 737. Obecnie amerykański przewoźnik posiada 34 maszyny w wersji MAX 8. Czyni go to największym użytkownikiem tego modelu.

Tragiczny lot

ycipk-1d0ypr

10 marca doszło do tragicznej katastrofy w Etiopii. Boeing 737 MAX wystartował rano z lotniska w Addis Abeby. Piloci nie zgłaszali żadnych usterek. Jednak po 6 minutach, wieża kontroli lotów utraciła kontakt z załogą. Chwilę później maszyna runęła na ziemię. Na pokładzie samolotu lecącego do Nairobi było 157 osób z 33 państw. Nikt nie przeżył.

Po katastrofie w Etiopii wielu przewoźników oraz władz lotniczych zdecydowało się na uziemieniu tego modelu boeinga. Taką decyzję podjęły również Polskie Linie Lotnicze LOT. 737 MAX cieszył się wielkim powodzeniem na świecie. Koncern ze Stanów dostarczył blisko 370 takich maszyn, dostał także zamówienie na kolejne 4,5 tys. samolotów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Katastrofa w Etiopii. Relacje świadków

ycipk-1d0ypr
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1d0ypr

ycipk-1d0ypr
ycipk-1d0ypr