Trwa ładowanie...
d2s7e1y

Urzędowy absurd 500+. Żony kierowców TIR-ów pokrzywdzone

Ujawnił się nowy absurd urzędniczy związany z dodatkiem 500+. Żony kierowców TIR-ów skarżą się, że nie mogą uzyskać świadczenia. Urzędnicy mają zwlekać z wydaniem decyzji, bo kierowcy zazwyczaj pracują za granicą, a wtedy trzeba sprawdzić, czy nie otrzymują dodatku na dziecko z zagranicznych źródeł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rodzina 500 plus. Są jeszcze w Polsce matki,  które nie dostały decyzji na pierwsze dziecko
Rodzina 500 plus. Są jeszcze w Polsce matki, które nie dostały decyzji na pierwsze dziecko (East News, Fot: Lukasz Piecyk/REPORTER)
d2s7e1y

- Mąż jeździ ciężarówką po całej Unii Europejskiej. Ciężko pracuje na utrzymanie domu, ale okazało się to problemem dla urzędników od 500+. Panie z urzędu uznały, że w takim razie mój mąż zamieszkuje za granicą i decyzja o przyznaniu dodatku wymaga konsultacji z zagranicznymi urzędami pomocy socjalnej - skarży się WP Sonia Kotowska, mieszkanka powiatu częstochowskiego.

Od sierpnia 2019 roku (wówczas złożyła wniosek) nie otrzymała decyzji o przyznaniu świadczenia na pierwsze dziecko. Jej sprawa trafiła do Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach i tam utknęła. W razie wątpliwości, czy oboje rodzice przebywają w Polsce, urząd wszczyna procedurę tzw. unijnej koordynacji. W tym wypadku zamierza sprawdzić, czy kierowca nie otrzymuje świadczenia na dziecko z innego kraju. Zgodnie z przepisami rodzic może otrzymywać dodatek tylko z jednego źródła.

Niedawno pisaliśmy o przypadkach opóźnień w realizacji sztandarowego programu społecznego rządu. To jeden z takich przypadków.

d2s7e1y

Zobacz też: "Kabaret konstytucyjny". Mocne słowa Piotra Zgorzelskiego o TK

500 plus. Jest grupa poszkodowanych matek

- To absurd! Mój mąż nie mieszka za granicą. No, chyba że za zamieszkiwanie uznać fakt, że zazwyczaj nocuje w kabinie swojego samochodu! - denerwuje się matka. - Takie sprawdzanie może trwać latami. Czy oni zamierzają sprawdzić wszystkie kraje po drodze do Barcelony? - mówi dalej rozmówczyni WP.

d2s7e1y

Dodaje, że inne żony kierowców pracujących w transporcie międzynarodowym są różnie traktowane. Niektóre z nich mają otrzymywać świadczenie bez problemu, inne są wypytywane o szczegóły umów pracy swoich mężów. Zwłaszcza pracownicy delegowani do krajów UE mają napotykać na problemy.

Do czasu publikacji tekstu nie uzyskaliśmy komentarza ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Nieoficjalnie urzędnicy potwierdzają, że procedura unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego stała się problemem dla części rodzin.

500 plus. Urzędnicy muszą robić międzynarodowe śledztwa

- Na pytania urzędów z Polski nie zawsze pojawia się szybka odpowiedź od zagranicznych instytucji. Zdarzało się, że niektóre rodziny miały zablokowane wypłaty nawet na dwa lata. Aż wstyd potem jechać w teren i spotykać się z matkami pytającymi o 500 plus - przyznaje urzędniczka.

d2s7e1y

Niedawno telewizja Polsat interweniowała w sprawie Jessiki Smyczek, matki, która od 2016 roku, czyli początku programu społecznego "Rodzina 500 plus" nie otrzymuje należnego świadczenia. Problem w uzyskaniu decyzji jest to, że ojciec dziecka przebywa w Niemczech i zerwał kontakty z rodziną. Tu również zawiodła procedura "unijnej koordynacji", ponieważ niemieckie urzędy nie miały ochoty odpowiadać na dociekania polskich urzędników.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2s7e1y

Podziel się opinią

Share

d2s7e1y

d2s7e1y
Więcej tematów