Upadek konia pod Wawelem. Dramatyczny widok

W Krakowie doszło do dramatycznego upadku konia, ciągnącego dorożkę. Próbowali mu pomóc przechodnie. "Jak widać na zdjęciach, biedne zwierzę leży w pobliżu murów Wawelu" - pisze Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Upadł koń, ciągnący dorożkę
Upadł koń, ciągnący dorożkę (Facebook.com)
WP

Do dramatycznego upadku konia ciągnącego dorożkę z turystami doszło w środę ok. godziny 16 u wylotu ulicy Grodzkiej. O zdarzeniu poinformowało Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt na swoim profilu na Facebooku.

"Z relacji świadków wiemy, że wprawdzie po pewnym czasie koń wstał z pomocą zebranych osób, ale jego stan wzbudzał poważne obawy. Pomimo tego zwierzę zostało ponownie zaprzęgnięte do dorożki i ponownie trafiło do pracy na postój przy Rynku Głównym. Informację tę potwierdziła zawiadomiona przez KSOZ Straż Miejska, która w rozmowie z przedstawicielami stowarzyszenia poinformowała także, że nie ma informacji, aby na miejsce wezwano weterynarza, a strażnicy miejscy ocenili kondycję konia według własnego uznania" - czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia.

KSOZ zwrócił się o wyjaśnienia w tej sprawie do dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, a jednocześnie zawiadomił prokuraturę o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt.

WP

"Dziękujemy za informacje i zdjęcia od pierwszych świadków tego zdarzenia, dzięki którym ten kolejny przypadek męczarni i cierpienia koni w Krakowie ujrzał światło dzienne i prosimy o kontakt pozostałych świadków pod numerem telefonu: 501 801 553, gwarantując pełną anonimowość" - pisze stowarzyszenie.

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt podkreśla też, że od ponad roku domaga się wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami. Podaje przykład Rzymu czy Barcelony, gdzie taki zakaz został wprowadzony, "ale prezydent Jacek Majchrowski konsekwentnie ignoruje kolejne petycje i apele w tej sprawie".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Wojna o lokale zastępcze. Mieszkańcy nazywają je "norami" i "ruderami"

WP
WP
WP