Tsunami w policji?

Ze służby w regionie odchodzą doświadczeni
policjanci - alarmuje "Gazeta Olsztyńska".

W swojej kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało zweryfikowanie służących w policji funkcjonariuszy z dawnej PRL- owskiej Służby Bezpieczeństwa. Zapowiedziało też zmiany w samej policji. Funkcjonariusze poczuli się niepewnie i na biurka ich szefów posypały się raporty o zwolnienie.

Na Warmii i Mazurach pracuje 3500 policjantów. W styczniu i lutym podania o zwolnienie ze służby złożyło już 73 funkcjonariuszy. Ale główna fala podań o zwolnienie ze służby może ruszyć w marcu i kwietniu. W tych miesiącach nastąpią podwyżki policyjnych pensji, więc wielu osobom będzie opłacać się potem przejście na wcześniejszą emeryturę.

- Rząd chce wszystko zmieniać. Jak pracować, kiedy nie wiadomo, co dalej będzie? - pytają zdezorientowani policjanci. Niektórzy z Olsztyna i z regionu mają za sobą "epizod" ze Służbą Bezpieczeństwa. - Byłem już weryfikowany. I co? Teraz znów mam się tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem, i że nigdy nic złego nie zrobiłem - irytował się jeden z rozmówców gazety, który poprosił o anonimowość.

Z pobieżnych szacunków policjantów wynika, że w regionie mundur może zrzucić ponad 200 doświadczonych policjantów. Czy w takiej sytuacji policję czeka taka zapaść, jak na początku lat 90., a co się z tym wiąże - wzrost przestępczości?

- Nie widzę tego w tak czarnych barwach, nie będzie tak źle - zapewniał gazetę kilka dni temu generał Marek Bieńkowski, komendant główny policji. - Jedni odejdą, innych przyjmiemy do pracy. Społeczeństwo może spać spokojnie.

W zeszłym roku z pracy w policji na Warmii i Mazurach odeszło 196 policjantów. W ich miejsce udało się przyjąć ledwie 150 młodych ludzi. Na początku tego roku wszystkie jednostki policji w regionie miały do obsadzenia 162 etaty. W maju policja zamierza zatrudnić 70 osób, w sierpniu kolejnych 125 a w listopadzie jeszcze 120 osób.

Kryteria naboru są jednak tak wyśrubowane, że tylko niewielka część kandydatów na policjantów jest w stanie im podołać. W zeszłym roku przez sito egzaminacyjne przeszedł tylko co 30 chętny. Być może KGP w Warszawie zmieni zasady naboru. Są właśnie opracowywane. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"