ycipk-49335u

To Polak Zdzisław Starostecki był twórcą rakiet systemu Patriot. Amerykanie wiele mu zawdzięczają

Życiorys Zdzisława Starosteckiego to jedna z tych historii, która w jednej chwili mogłaby stać się fenomenalnym scenariuszem filmowym. Polak urodzony w 1919 roku w Łodzi przeszedł koszmar pracy w łagrze, walczył w armii generała Władysława Andersa, otrzymał Virtuti Militari za Monte Cassino, a w 1960 roku trafił do Centrum Badań Obronnych USA. Tam dokonał wielkich rzeczy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Starostecki walczył m.in. w bitwach o Bolonię i Monte Cassino
Starostecki walczył m.in. w bitwach o Bolonię i Monte Cassino (Archiwum Zdzisława Starosteckiego)
ycipk-49335u

Przed wybuchem II wojny światowej młody Starostecki służył w korpusie kadetów w Chełmie, a w 1939 roku brał udział w ostatniej bitwie obronnej II Rzeczypospolitej pod Kockiem. Gdy przez Rumunię próbował dostać się do Francji trafił w ręce NKWD. Skazany na 8 lat więzienia wylądował w łagrze na Kołymie. Stamtąd po latach trafił do armii generała Władysława Andersa. Z nimi dostał się do Włoch. Walczył m.in. w bitwach o Bolonię i Monte Cassino. Po pierwszej z nich został ranny i groziła mu amputacja nogi, a za kolejne otrzymał Krzyż Walecznych i Virtuti Militari.

Po wojnie trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie angielska królowa przyznała mu dożywotnią rentę, a chwilę później do USA. Rozpoczął studia i trafił do prestiżowego Centrum Badań Obronnych amerykańskiej armii. Tam współtworzył rakiety do niszczenia celów latających i rakiety balistyczne. Został też szefem zespołu pracującego nad systemem rakietowym Patriot i osobiście zaprojektował konstrukcję głowicy rakiety. W 1991 roku pocisk znakomicie sprawdził się podczas wojny w Zatoce Perskiej, czego gratulowali polskiemu konstruktorowi kolejni prezydenci USA.

Polakom przypomniał o nim prezydent Lech Kaczyński

Zdzisław Starostecki zakończył wojnę w randze porucznika, a we współczesnej Polsce kolejni prezydenci nie kwapili się, by podnieść go do rangi generała. 11 listopada 2009 roku zrobił to dopiero prezydent Lech Kaczyński. Starostecki zmarł w swoim domu na Florydzie 31 grudnia 2010 roku. Jest jednak szansa, że pamięć o nim nie zaginie. Producent telewizyjny Jacek Sut pracuje bowiem nad filmem, który w całości poświęcony będzie polskiemu bohaterowi. Oto jego fragment:

ycipk-49335u

PATRIOTa - Film o generale Starosteckim

W życiorysie Starosteckiego wyjątkowo ciekawy wydaje się też wątek dotyczący kradzieży planów obrony przeciwlotniczej Patriot. Plany konstrukcyjne systemu, który wszedł na wyposażenie armii amerykańskiej w 1989 roku, trafiły później do ZSRR. Dokumentację rakiet Patriot wykradł agent PRL ppłk Zdzisław Przychodzeń, choć w Polsce do niedawna uważało się, że uczynił to Marian Zacharski. Problem w tym, że wszystkie te dokumenty podpisane były osobiście przez Zdzisława Starosteckiego. Generał przyznawał po latach, że "przez czyjąś kradzież przeszedł koszmar". FBI podejrzewało bowiem, że miał z tym coś wspólnego, więc wielokrotnie był przesłuchiwany.

Tymczasem to Przychodzeń zwerbował do współpracy małżeństwo Jamesa Harpera i Rudy Schiller, zatrudnionych w firmie Systems Controls w Kalifornii, która miała dostęp do planów patriotów. Amerykanie wykryli kradzież, kiedy plany były już w Polsce i ZSRR.

ycipk-49335u

Źródło: YouTube.com, Polska The Times, Beesfund

Polub WP Wiadomości
ycipk-49335u
ycipk-49335u