Trwa ładowanie...
d13drw4

Terroryści z ISIS wzięli na cel dziennikarzy w Afganistanie. Samobójca udawał reportera

Dwaj terroryści samobójcy wysadzili się w powietrze w Kabulu, stolicy Afganistanu. Zabili i ranili dziesiątki ludzi. Wśród ofiar jest wielu dziennikarzy pracujących dla zagranicznych mediów. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Drugi zamachowiec zaatakował ludzi pomagających ofiarom pierwszego
Drugi zamachowiec zaatakował ludzi pomagających ofiarom pierwszego (AP / EAST NEWS)
d13drw4

To był wyjątkowo perfidny atak. Pierwszy terrorysta wysadził się w powietrze na motorze w dzielnicy Kabulu, w której znajduje się siedziba NATO oraz kilka ambasad i urzędów. Drugi zamachowiec poczekał, aż na miejsce przybiegną ludzie niosący pomoc ofiarom i dziennikarze.

Terrorysta udający reportera zdetonował ładunek ukryty pod ubraniem wśród zebranych dziennikarzy. Według organizacji monitorującej prasę w Afganistanie zginęło 8 reporterów, a 6 zostało rannych. Wszyscy byli Afgańczykami zatrudnionymi przez lokalne i zagraniczne media. Wśród nich był Shah Marai, ceniony szef biura fotograficznego francuskiej agencji informacyjnej AFP.

Policja w Kabulu twierdzi, że w sumie zginęło 29 osób, a przynajmniej 49 zostało rannych. Dziennikarze byli jednym z głównych celów ataku, do którego przyznał się afgański odłam Państwa Islamskiego.
Terrorystom z ISIS udało się zbudować organizację w Afganistanie pomimo tego, że z jednej strony walczą z rządem w Kabulu wspieranych przez Zachód, a równocześnie z Talibami, którzy także dążą do ustanowienia państwa wyznaniowego. W ostatnich tygodniach ISIS dokonało serii krwawych ataków samobójczych w stolicy kraju, w których zginęło już ponad 100 osób.

d13drw4

Rozmowy utknęły i leje się krew

Świeckie władze w Kabulu nie są w stanie zapanować nad rosnącymi w siłę islamistami z ISIS i Talibami. Ponad trzy lata minęły od chwili, gdy USA i NATO poinformowały o formalnym zakończeniu misji bojowej w kraju. Liczba zachodnich żołnierzy została drastycznie zmniejszona, ale bez wsparcia pozostałych na miejscu oddziałów rząd w Kabulu miałby duże problemy z przetrwaniem.

Zobacz także: Tadeusz Cymański: nie będzie sprawiedliwego świata. Nam chodzi o mniej niesprawiedliwości

Obecnie w Afganistanie służy ok. 15 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy nie prowadzą własnych operacji bojowych tylko wspierają i szkolą siły lokalne. Równocześnie trwają próby porozumienia się z Talibami, których pierwszym żądaniem jest zorganizowania rozmów w Waszyngtonie. To by oznaczało oficjalne uznanie ich za stronę w konflikcie, czego nie chcą zrobić ani Amerykanie ani rząd w Kabulu.

d13drw4

Z kolei z ISIS nikt nie próbuje nawet rozmawiać. Brak porozumienia czy nawet zawieszani broni powoduje, że liczba ofiar szybko rośnie. Wojna trwa od 17 lat i tylko w ubiegłym roku w walkach zginęło ok. 10 tys. ludzi. Rok 2018 może być jeszcze bardziej krwawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d13drw4

Podziel się opinią

Share

d13drw4

d13drw4
Więcej tematów