ycipk-z5wo23

Tatry. Jaskinia Wielka Śnieżna. Naczelnik TOPR: zakładamy, że drugi grotołaz nie żyje

Ratownicy TOPR zlokalizowali ciało jednego z grotołazów poszukiwanych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. - Nie ma wątpliwości, mężczyzna nie żyje. Zakładamy, że obok jest ciało drugiego mężczyzny, który także nie żyje - mówił na piątkowej konferencji naczelnik TOPR Jan Krzysztof.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tatry. Zdjęcia z akcji w Jaskini Wielkiej Śnieżnej
Tatry. Zdjęcia z akcji w Jaskini Wielkiej Śnieżnej (East News, Fot: East News)
ycipk-z5wo23

Informację o odnalezieniu poszukiwanego przekazał w czwartek wieczorem dyżurny ratownik TOPR Krzysztof Długopolski.

- Stwierdzono zgon jednego z poszkodowanych. Nie udało nam się do niego dotrzeć. Okoliczności, położenie ciała nie budzą żadnych wątpliwości – powiedział i dodał, że mężczyznę obserwowano z bliskiej odległości. - Wszystko wskazuje na to, że nieopodal znajdziemy drugiego grotołaza. To, co teraz widzimy, to ciało leżące w wąskim przesmyku – dodał.

Ratownicy nadal pracują w Jaskini Wielkiej Śnieżnej, gdzie zostali uwięzieni grotołazi. - Utrzymujemy bazę przed jaskinią. Na pewno dzisiaj nikt do niej nie wejdzie – powiedział naczelnik TOPR. Z przypuszczeń ratowników wynika, że mogło dojść do wychłodzenia lub zalania mężczyzny i do śmierci mogło dojść "w krótkim czasie".

ycipk-z5wo23

Zobacz także: Katastrofa na Giewoncie. Naczelnik TOPR: to jest absolutnie poza naszymi doświadczeniami

- Poziom wody mógł gwałtownie się podnieść i mogło dojść do jej zalania. Wtedy śmierć grotołazów mogła nastąpić w ciągu pierwszej lub drugiej doby - przypuszcza Jan Krzysztof.

Naczelnik był także pytany o miejsce odnalezienia ciała. - To był ten pierwszy korytarz poniżej trzymetrowej studni, do której udało się nam dotrzeć – uznał. Ten kanał, który był udrażniany przez ratowników, jest jedyną możliwą drogą wydobycia mężczyzny. Jan Krzysztof ocenił, że każdy inny wariant wydobycia ciał na powierzchnię byłby trudniejszy i bardziej skomplikowany.

ycipk-z5wo23

Jan Krzysztof zaznaczył, że więcej szczegółów ratownicy pracujący na powierzchni poznają, kiedy z jaskini wyjdzie ostatnia ekipa ratunkowa. Naczelnik TOPR wielokrotnie podkreślił, że nie ma pośpiechu w kontynuowaniu akcji ratunkowej, ponieważ priorytetem jest bezpieczeństwo ratowników i pirotechników.

Masz news, zdjęcie lub film związany z pogodą? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
ycipk-z5wo23
ycipk-z5wo23