Poród w apartamencie za 900 zł za noc. Doszło do skandalicznej sytuacji
Były sytuacje, w których Patrycja żegnała się z synkiem. Były momenty, gdy prosiła go, by nie umierał. Były też takie, w których łączyła się przez telefon z lekarzem psychiatrą. To wszystko na oczach kamer z rejestracją dźwięku. Popularny krakowski szpital położniczy ukrył je w zegarach i routerach, a nagrania zgubił. Pacjentki zapowiadają walkę o zadośćuczynienie.