Poznań. Rzeczniczka zoo o tygrysach. "Jesteśmy przekonani, że doszło do przemytu"
Małgorzata Chodyła uważa, że los tygrysów, które zostały uratowane z przejścia granicznego, był przesądzony. - Nikt nie zakładał ich pojenia przez 5 tys. km. Nawet gdyby miały jechać tysiąc, to mamy do czynienia z narażaniem ich na śmierć - przekonuje.