Katowice. Była wszędzie, bo kochała ludzi. Teraz będzie na nich spoglądać z muralu
Była skromna, więc o żadnych pomnikach nie chciałaby słyszeć. Wszystko co zostawiła, jest najlepszym pomnikiem jej codziennych działań. Wkrótce będzie spoglądać na każdego, kto pojawi się w pobliżu jednego z katowickich budynków.