wybory prezydenckie 2025 (strona 39 z 91)

Senyszyn o debacie. "Wolałabym debatę Tuska z Kaczyńskim"
2:35

Senyszyn o debacie. "Wolałabym debatę Tuska z Kaczyńskim"

- Pani profesor, gdyby mogła pani pojawić się na debacie Nawrockiego z Trzaskowskim, to jakie by im pani zadała pytanie? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP", zwrócił się do swojego gościa, prof. Joanny Senyszyn, byłej kandydatki na prezydenta. - Najchętniej to bym w ogóle widziała taką debatę Tuska z Kaczyńskim. Debata ich kandydatów, którzy będą ewentualnie reprezentować w Pałacu Prezydenckim tylko ich partie, jest mniej ciekawa. Najciekawsza byłaby debata szefów - stwierdziła była kandydatka na prezydenta. - Zapytałabym przede wszystkim, czy nie pora skończyć te nieporozumienia, czy nie pora, żeby Polska była jedna, niepodzielona - dodała. Senyszyn zwróciła jednak uwagę na wynik na Grzegorza Brauna i Sławomira Mentzena. - Bardzo mnie to zmartwiło i przeraziło zarazem - stwierdziła. - Czy to oznacza, że co piąty Polak jest antysemitą, a przynajmniej popiera takie poglądy? - zastanawiała się prof. Senyszyn. - Czy jest pani w stanie to w jakikolwiek sposób zdiagnozować, dlaczego prawica jest w Polsce dzisiaj bardziej atrakcyjna niż lewica? - zapytał prowadzący program. - Dlatego, że bardziej straszy. Na przykład wieś boi się imigrantów, chociaż połowa mieszkańców wsi migranta na oczy nie widziała. To straszenie odnosi dobry skutek w sensie partyjnym i katastrofalny w sensie społecznym - oceniła prof. Joanna Senyszyn.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Violetta Baran

V. Baran

Opcje
Senyszyn o przekazaniu głosów. "Jestem matką terminu kaczyzm"
4:47

Senyszyn o przekazaniu głosów. "Jestem matką terminu kaczyzm"

- W pierwszej turze zdobyła pani 1,09 proc. poparcia. Ale to się przekłada na 214 tysięcy głosów. Biorąc pod uwagę różnice między dwoma czołowymi kandydatami, to taka liczba może mieć ogromne znaczenie w drugiej turze. Na kogo ci ludzie powinni zagłosować? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP", zwrócił się do swojego gościa, prof. Joanny Senyszyn, byłej kandydatki na prezydenta. - To nie jest tak, że można swój elektorat komukolwiek przekazywać. To są takie trochę bajki, dlatego że wyborcy, ci, którzy mnie popierali (...), nie chcieli ani kandydata Platformy, ani kandydata PiS-u - odparła prof. Senyszyn. - Oni się teraz znaleźli w bardzo trudnej sytuacji - oceniła. - Ale to mają nie iść w takim razie do wyborów? - dopytywał prowadzący. - Powinni iść, ale już bardzo wielu nie poszło. Kiedy się zsumuje elektorat koalicji 15 października, łącznie oczywiście z Zandbergiem, bo wtedy w tej koalicji był, to się okazuje, że prawie 3 miliony osób mniej głosowało obecnie na kandydatów tej koalicji. Trzeba ich zmobilizować. To jest teraz zadanie sztabu Rafała Trzaskowskiego - stwierdziła. - Jeśli chodzi o mnie, to jestem matką terminu "kaczyzm". Jestem w zasadzie chyba największą krytyczką rządów PiS-u, zarówno tego pierwszego kaczyzmu, jak i drugiego ośmioletniego kaczyzmu. Także, moje akurat tutaj poglądy są jasne, poza tym, że jestem podobnie jak większość obywateli i obywatelek rozczarowana nierealizowaniem obietnic wyborczych przez obecną koalicję i ciągłymi nieporozumieniami w ramach koalicji. Chciałoby się, żeby koalicja, która została przecież wybrana przez obywateli i obywatelki - bo to nie politycy stworzyli tę koalicję tylko głosowanie społeczeństwa ją stworzyło - jakoś w spokoju rządziła - podsumowała prof. Joanna Senyszyn.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Opcje
Brejza ostro o Nawrockim. "Bramkarz Nowogrodzkiej"
6:45

Brejza ostro o Nawrockim. "Bramkarz Nowogrodzkiej"

Czy włączenie się Donalda Tuska do kampanii pomoże Rafałowi Trzaskowskiemu, czy mu zaszkodzi? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP zwrócił się do europosła Krzysztofa Brejzy z Koalicji Obywatelskiej. - Powinien być sobą. Rafał Trzaskowski nie jest Batyrem. Jest autentyczny, jest człowiekiem doświadczonym - oświadczył gość programu. - Donald Tusk jest liderem. Jest bardzo dobrym premierem, jest premierem ocenianym też w całej Europie Zachodniej, w Unii Europejskiej jako lider europejski - odparł gość programu. Prowadzący przypomniał jednak, że według badania CBOS-u, oceny negatywne rządu przeważają nad ocenami pozytywnymi. - Stąd pytanie, czy przypadkiem to nie będzie obciążenie dla Trzaskowskiego? - dopytywał. - Ale z kolei, jeśli chodzi o poparcie dla poszczególnych polityków, Donald Tusk jest jednym z liderów - odparł Brejza. - Sklejanie Rafała Trzaskowskiego z Donaldem Tuskiem jest elementem strategii sztabu Karola Nawrockiego, bo właściwie w każdej wypowiedzi Trzaskowski jest nazywany wiceprzewodniczącym PO czy wręcz zastępcą Donalda Tuska. Czy według pana przed tą drugą turą, takim wybiegiem działającym na korzyść sztabowców i samego waszego kandydata, nie byłoby zrzeczenie się funkcji wiceszefa Platformy Obywatelskiej? - Rafał Trzaskowski jest też jednym z liderów Koalicji Obywatelskiej - przypomniał Brejza. - Dlaczego miałby rezygnować? Nie widzę żadnego powodu. Niech Karol Nawrocki zrezygnuje z bycia "decyzją prezesa". Sam nazwał siebie, że jest "decyzją Jarosława Kaczyńskiego", to powinien wycofać się z polityki. Polacy nie oczekują prezydenta, który będzie zausznikiem Kaczyńskiego - dodał. - Teraz PiS znów przypomina, że to kandydat obywatelski - zwrócił uwagę prowadzący. - Nie, on jest bramkarzem. Tak jak stał w klubach na bramce, tak teraz jest bramkarzem Nowogrodzkiej. Wyobrażam sobie Nawrockiego, który z tymi swoimi tatuażami stoi na Nowogrodzkiej, a za jego plecami stoi Macierewicz z Błaszczakiem. Nie wiem, czy Polacy chcą powrotu tej ekipy. Czyli pana Nawrockiego i stojącego za nim Macierewicza, który zostanie znowu ministrem obrony narodowej, albo pana Ziobry, który będzie ministrem sprawiedliwości. Za Nawrockim kryją się Ziobro z Macierewiczem. To jest prawdziwa twarz tej decyzji prezesa - ocenił Krzysztof Brejza.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Brejza o debacie kandydatów: Nie będzie krzyczących emerytek
2:21

Brejza o debacie kandydatów: Nie będzie krzyczących emerytek

Jaką strategię Rafał Trzaskowski powinien przyjąć na debatę? Co by pan mu poradził? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP zwrócił się do europosła Krzysztofa Brejzy z Koalicji Obywatelskiej. - Powinien być sobą. Rafał Trzaskowski nie jest Batyrem. Jest autentyczny, jest człowiekiem doświadczonym - oświadczył gość programu. - Ale mierzy się też z zarzutami, że skręcił w prawo, że nie jest takim Rafałem Trzaskowskim, jakim był wcześniej - zwrócił uwagę prowadzący. - Rafał Trzaskowski zawsze był wrażliwy na środowiska, które były dyskryminowane, atakowane przez fundamentalistów, ale z drugiej strony Rafał Trzaskowski będzie prezydentem, który zadba o bezpieczeństwo Polaków, nowych wyzwań, z jakimi teraz się mierzymy, chociażby kwestia nielegalnej emigracji, konieczność naprawy i budowy silnej granicy, potem słabym płocie pisowskim. Także Rafał Trzaskowski w debacie powinien postawić na siebie, na otwartość, na to, żeby pokazać, jaki jest naprawdę. To będzie doskonała okazja, żeby po prostu porozmawiać z Nawrockim. Wystarczy, żeby Trzaskowski z nim porozmawiał. Nawrocki jest niby bokserem, takim twardym fighterem od pompek. Ale na debacie nie będzie emerytek, które będą krzyczeć. Pamiętamy, te wszystkie konferencje, gdzie dziennikarze próbowali dopytać o coś Batyra, no i emerytki i emeryci musieli, zakrzykiwać pytania dziennikarzy wolnych mediów. Także starcie Trzaskowskiego z Nawrockim pokaże wszystko. A Polacy są bardzo mądrym narodem i wyciągną z tego wnioski. Skończy się tak, jak deklarował i mówił lider Konfederacji, że Polacy zobaczą skrajną obrzydliwość w postaci pana Nawrockiego, zobaczą człowieka, który ma problem głęboki z uczciwością. Jestem pewien, że te wybory, które są wyborami przede wszystkim o wartości, pokażą, że Polacy postawią na wartości, na uczciwość, wiarygodność, nie na jakiegoś krętacza, patoopiekuna - odparł Krzysztof Brejza.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Brejza o słowach posła Witka: Nie ma miejsca na takie żarciki
8:17

Brejza o słowach posła Witka: Nie ma miejsca na takie żarciki

Sławomir Mentzen zaprosił Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego na rozmowę na swoim kanale YouTube. Obaj kandydaci przyjęli zaproszenie. Spodziewa się pan, że on udzieli jednoznacznego wsparcia któremuś z kandydatów, czy raczej będzie udzielał wskazówek, chociażby na podstawie tych ośmiu punktów, które zaprezentował? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP zwrócił się do europosła Krzysztofa Brejzy z Koalicji Obywatelskiej. - To już będzie decyzja pana Mentzena. Natomiast wiele jego dotychczasowych wypowiedzi wskazuje, że bliższe jest mu wskazanie pewnych punktów programowych niż wskazanie konkretnego kandydata - odparł gość programu "Tłit". Dopytywany, czy wśród przedstawionych przez Mentzena punktów, są jego zdaniem takie "nieprzekraczalne", odparł, że z częścią z nich "nie ma żadnych problemów". - Chociażby z kwestią wprowadzania nowych opłat czy podatków, które za rządów PiS były masowo wprowadzane, czy też w kwestii gotówki i związanego z wycofywaniem gotówki zagrożenia inwigilacją obywateli, tak żeby śledzić ich ruchy i budować państwo neopegasusowe - odparł Brejza. Prowadzący przypomniał też szokującą wypowiedź posła KO Przemysława Witka, który dopytywany w Polsat News o to, czy Rafał Trzaskowski podpisze się pod deklaracją Mentzena, wyparował lekceważąco "cóż szkodzi obiecać?". Chwilę później dodał, że "to taki żarcik". - Zdecydowanie takie słowa nie powinny paść. My dotrzymujemy słowa. My dotrzymujemy deklaracji - zapewnił Brejza. - Nie ma miejsca na takie głupie teksty, które mają rozładować atmosferę. Jest miejsce na poważną politykę i bardzo poważnie tutaj deklaruję, że to jest postulat, z którym zgadza się Rafał Trzaskowski - dodał. Dopytywany, czy poseł Witek powinien ponieść jakieś konsekwencje po tej wypowiedzi, odparł, że nie jest członkiem klubu parlamentarnego, ale jego zdaniem "nie ma miejsca na takie żarty". - Tym bardziej że jest to postulat, który był przez nas, można powiedzieć, realizowany przez te 8 lat, bo my blokowaliśmy te opłaty, podatki ukryte, zaszywane w różnego rodzaju ustawach przez polityków PiS. I my, jako ugrupowanie wolnościowe, także w kwestiach gospodarczych, chroniące polskie rodziny przed obciążeniami, udowodniliśmy to przez 8 lat rządów i bardzo centralistycznych, które dobijały budżety polskich rodzin. Nie ma miejsca na taki żart - podkreśłił jeszcze raz europoseł Krzysztof Brejza.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje