wybory prezydenckie 2025 (strona 40 z 91)

Zamieszanie z debatą wyborczą. Sztab Nawrockiego: "To zasłona dymna"
WIDEO

Zamieszanie z debatą wyborczą. Sztab Nawrockiego: "To zasłona dymna"

Trwają rozmowy w telewizji publicznej na temat formuły debaty, która ma się odbyć 21 maja. Karol Nawrocki proponuje, żeby w tej debacie uczestniczyło co najmniej 6 telewizji, w tym trzy prawicowe. Sztab Rafała Trzaskowskiego, z którym rozmawialiśmy, twierdzi, że on nie ma nic przeciwko. Ale Telewizja Polska i TVN mają sprzeciwiać się udziałowi Republiki w takiej debacie. Czy jeśli na debacie nie będzie TV Republika, TV Trwam i wPolsce24, to Karol Nawrocki nie stawi się na debacie? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do Zbigniewa Boguckiego, posła PiS i członka sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. - Myślę, że to jest po prostu zasłona dymna, to znaczy mamy do czynienia z sytuacją, w której teoretycznie sztab Trzaskowskiego mówi, że oni by się zgodzili, ale to telewizje - TVN i TVP - wykonują tę czarną robotę. Podobnie było przed pierwszą turą - odparł gość programu. - Jeżeli dwa sztaby, z których jeden chce, aby to była szeroka debata (...), drugi sztab nie ma nic przeciwko, to na miły Bóg, dlaczego dwie telewizje, jedna rządowa, a druga niezwykle sprzyjające Trzaskowskiemu, na to się nie zgadzają? Przecież logiki w tym nie ma - zastanawia się członek sztabu Nawrockiego. Jego zdaniem, prawda jest taka, że takiej debaty, poszerzonej o udział trzech prawicowych telewizji boi się i sztab Trzaskowskiego i sam kandydat. - Karol Nawrocki był na wszystkich debatach, z żadnej nie zdezerterował, a Trzaskowski dwukrotnie już się uchylał przed tym, żeby przyjść na przykład do Republiki. A byli tam inni kandydaci - stwierdził Bogucki. - W tej kampanii ważne są także media internetowe, YouTube i social media. Nasz program też jest emitowany na YouTubie i my też wystosowaliśmy zaproszenia do obu sztabów: Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Otrzymywaliśmy takie zapowiedzi, że Karol Nawrocki zjawi się w naszym programie, ale tego nie zrobił. Czy może pan zadeklarować, że jeśli otrzymałby jeszcze raz zaproszenie do naszego programu, czy na rozmowę indywidualną, czy na debatę, to przyjąłby to zaproszenie? - zapytał prowadzący program. - To jest decyzja całego sztabu. Zostało niewiele dni do wyborów, 11, jeśli dobrze liczę. My się przed niczym nie uchylamy, ale trzeba wszystko dostosować do kalendarza wyborczego - odparł Zbigniew Bogucki.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Nawrocki poręczył za neonazistę? Polityk PiS: to nie jest przestępstwo
WIDEO

Nawrocki poręczył za neonazistę? Polityk PiS: to nie jest przestępstwo

- Czy Karol Nawrocki poręczył za neonazistę? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do Zbigniewa Boguckiego, posła PiS i członka sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. Nawiązał w ten sposób do artykułu, który ukazał się w "Rzeczpospolitej", zatytułowanego "Karol Nawrocki poręczył za neonazistę?". Jego autor informuje, że choć wspierany przez PiS kandydat na prezydenta wypiera się bliższych relacji z gdańskim skinheadem Grzegorzem Horodką, ps. "Śledziu", to jednak miał za niego poręczyć w 2017 roku, kiedy zatrzymała go duńska policja, po zamieszaniu przed meczem Polska-Dania w 2017 roku. - Po pierwsze trzeba to sprawdzić, czy faktycznie tak było. Tytuł opatrzony jest znakiem zapytania, więc dziennikarze wrzucają coś, ale mówią: nie bierzemy za to odpowiedzialności, my tylko pytaliśmy - odparł gość programu "Tłit". Sprawa jest z dzisiaj. Jestem prawnikiem, poręczenie nie jest przestępstwem - dodał. Jego zdaniem to kolejna próba zaatakowania Karola Nawrockiego. - Ja pamiętam taką historię, w której jeden z dziennikarzy "Gazety Wyborczej" mówił, że Karol Nawrocki hajlował, czyli podnosił rękę w geście tego nazistowskiego czy hitlerowskiego pozdrowienia. Po jakimś czasie przeprosił - mówił Bogucki. - Zapowiadano, że będą publikację bardzo niewygodne, mówiąc eufemistycznie dla Karola Nawrockiego. To jest, zakładam, jedna z tych publikacji. Jak państwo będziecie reagować i czy nie obawiacie się państwo, że tego typu publikacje będą zniechęcać wyborców? - dopytywał prowadzący. - Boimy się jedynie wyborców, a nie dziennikarzy, którzy próbują szyć różnego rodzaju tematy - odparł Zbigniew Bogucki.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Na kogo zagłosują wyborcy Mentzena? Ekspert: nie skoczą w przepaść
WIDEO

Na kogo zagłosują wyborcy Mentzena? Ekspert: nie skoczą w przepaść

- W kewstii przepływów wyborców podczas II tury wyborów, do kogo jest bliżej elektoratowi Sławomira Mentzena? Czego możemy spodziewać? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP" zwrócił się do prof. Jarosława Flisa, socjologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Na pewno jest tak, że to nie są wyborcy Mentzena w rozumieniu własności, to nie są osoby, które mu ufają i jak on powie, że trzeba skoczyć w przepaść, to zrobią to. To są ludzie, którzy wybrali Mentzena z braku innych ofert - odparł gość programu. - On dostarczył nadzieję, ale w drugiej turze już tego nie zrobi. Przekonanie, że jego rekomendacja ma jakieś piorunujące znaczenie, wydaje mi się bardzo wątpliwe - dodał. Ekspert tłumaczył, że wyborcy Mentzena są bardzo zróżnicowani, to nie są jedynie starzy wyborcy Konfederacji, ale także tacy, którzy porzucili PiS i częściowo Trzecią Drogę. - To są ci wyborcy, którzy mieszkają w mniej zurbanizowanej części kraju, ale nie chcą głosować na PiS. To jest dla nich pierwszy wybór. Nie są zainteresowani transferami socjalnymi. wierzą w swoją przedsiębiorczość, ale też jednocześnie we wspólnotowość taką narodową, w tym sensie, że musimy pilnować granic, nic dobrego z imigracji nie wynika itd. Ale jest tam też sporo wyborców, to widać po takim przechyle w tym elektoracie, którzy są tymi starymi liberałami, którzy odpływali w 2020 roku do Trzaskowskiego, a nie do Dudy - i tu jest pytanie o proporcje obu tych grup. Część jest takich, którzy są po prostu bardzo daleko od POPiS-u jako takiego i oni pewnie zostaną w domu albo pójdą i wrzucą puste kartki. To się przecież zdarzało, np. w 2015 roku 150 tysięcy więcej wyborców oddało nieważne głosy w drugiej turze niż w pierwszej. To nie były osoby, które nie ogarnęły procedury, bo w drugiej turze to już naprawdę nie da się zagłosować na dwóch kandydatów jednocześnie przez pomyłkę. Po prostu w powiedzieli: prosimy o inny zestaw pytań - ocenił gość programu. - Pewnie ten elektorat podzieli się w jakichś proporcjach, z przechyłem zauważalnym, ale nie miażdżącym, na rzecz Nawrockiego. Co innego elektorat Brauna. Ten, wydaje mi się, że w zdecydowanej większości pójdzie jednak zagłosować na Nawrockiego, albo zostanie w domu. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś tam przepłynął do Trzaskowskiego - stwierdził prof. Jarosław Flis.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Kogo poprze Mentzen? Członek sztabu Nawrockiego ostrzega jego wyborców
WIDEO

Kogo poprze Mentzen? Członek sztabu Nawrockiego ostrzega jego wyborców

- We wtorek o godzinie 12 Sławomir Mentzen organizuje konferencję, będzie mówił o tym, kogo poprze w II turze wyborów. Pewnie nie będzie to jednoznaczna deklaracja. Macie już państwo pomysł, jak przekonać do siebie jego wyborców? Macie jakieś wyliczenia w sztabie, jaki procent jego wyborców musi zagłosować na Was, by Nawrocki wygrał? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP zwrócił się do Zbigniewa Boguckiego, posła PiS i członka sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. - Musi to być większość, żebyśmy mieli może nie pewność, ale tę olbrzymią szansę, żeby wygrać wybory - odparł gość programu "Tłit". - Mówiąc o wyborcach zarówno panów Mentzena, Brauna, jak i Zandberga, prawda jest taka - i to nie jest coś, co jest uszyte na potrzeby tej dzisiejszej rozmowy, czy kampanii - że, jeżeli spojrzymy, jak zachowuje się Donald Tusk i ta koalicja - to ci wyborcy, i te środowiska, mówię o środowisku Konfederacji, środowisku Grzegorza Brauna i ich wyborcach, już dzisiaj nazywani są często faszystami (...), a w przypadku wygranej Trzaskowskiego, moim zdaniem tutaj będzie absolutny atak na te środowiska i będą one miały potężny problem w tym, żeby utrzymać swoją działalność - stwierdził Bogucki. - Możemy mieć do czynienia, w przypadku tak zwanego domknięcia systemu, o którym mówią politycy Platformy Obywatelskiej, z próbą brutalnego ataku, nie wiem, czy nie delegalizacji tych środowisk. Natomiast jeżeli chodzi o tę ideową lewicę, którą reprezentuje Zandberg, no to Donald Tusk dzisiaj skonsumował tę lewicę w postaci innych ugrupowań po tej stronie, więc będzie także atak na to, żeby, krótko mówiąc, skonsumować także i Adriana Zandberga. To jest takie memento, które powinno być zarówno przed oczami liderów, ale także wszystkich tych, którzy chcą, żeby ta różna wrażliwość, i prawicowa, i lewicowa, normalnie funkcjonowała w państwie, w którym (...) jest miejsce tylko na jeden przekaz - przekaz Donalda Tuska - ocenił Zbigniew Bogucki.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran