usa (strona 137 z 380)

Tak Izrael przekonał Trumpa. "Biblia w każdej szafce nocnej"
7:56

Tak Izrael przekonał Trumpa. "Biblia w każdej szafce nocnej"

W jaki sposób premier Izraela Benjamin Netanjahu przekonał do współpracy Donalda Trumpa? Na to pytanie odpowiedział w programie “Newsroom” Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Poza oficjalnym przekazem, że irański program nuklearny jest zagrożeniem dla obu krajów, ekspert zwraca uwagę na argument religijny. - Dla części osób faktycznie ten mesjanistyczny przekaz, że Izrael jest narodem wybranym, to jest kluczowy fundament, niezależnie od tego, jaka byłaby polityka (...) Patrząc na długoterminową współpracę amerykańską z Izraelem, na ten sojusz na Bliskim Wschodzie, to jest podstawa podejścia do regionu. Wychodzą z tego z założenia, że jeżeli naród wybrany jest zagrożony czy wręcz grozi mu zniszczenie, to pytanie, co z całą resztą ludzkości - tłumaczył Piotrowski. Jak dodał, choć “może to zabrzmi dziwnie”, ale takimi wartościami również kieruje się Trump. - Wpływają na niego osoby religijne, przekonują go i to jest w amerykańskim życiu bardzo spójne - Piotrowski wyjaśnił, że w prywatnym życiu prezydent USA “wcale nie musi być konserwatystą z krwi i kości”, ale w polityce może kierować się wartościami religijnymi. - Amerykanie to też kupują. Nic nie dziwi w tym podejściu, w większości hoteli w szafce nocnej w pokoju, państwo uświadczycie egzemplarz Biblii - tłumaczył ekspert. Zauważył też, że jeśli dojdzie do eskalacji napięć między USA a Iranem, państwa europejskie mogą zostać zmuszone do interwencji, mimo że tego nie chcą.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska

USA w napięciu. "Irański program nie może zostać zatrzymany"

- Izrael rozegrał Donalda Trumpa - ocenił w programie “Newsroom” ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jego zdaniem, “Trumpowi przetłumaczono, że aby wyjść z twarzą” z tej sytuacji, prezydent USA musi “pokazać koordynację” między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi i wskazać na irański program nuklearny jako “zagrożenie egzystencjonalne dla Amerykanów”. Czy wyborcy Trumpa kupią takie tłumaczenia? - Wydaje mi się, że tak. To jest pewne zjawisko kultu politycznego. Trump przeprowadził precyzyjną operację, która na razie nie wciąga Stanów Zjednoczonych w wojnę - takie jest tłumaczenie. Sam prezydent wierzy w to, że ten atak nie grozi rozlaniem się konfliktu - zaznaczył Piotrowski, wskazując na ostatnie sondaże w USA po ataku na Iran. Ekspert zwraca uwagę, że irański program nuklearny “nie może zostać zatrzymany. To znaczy raz pozyskane know how da się zawsze odtworzyć”. Jednocześnie wskazuje, że Amerykanie obawiają się, iż Stany Zjednoczone osiągnęły wzrost ryzyka dla własnego bezpieczeństwa. - Przede wszystkim dla żołnierzy na Bliskim Wschodzie, bo to jest raczej bardziej realne zagrożenie niż zamachy terrorystyczne w USA. Ale istnieje obawa, że Iran odpowie - być może nie w najbliższych dniach czy tygodniach, ale wyczeka z chłodną zemstą, która nadejdzie w najmniej spodziewanym momencie - dodał.