Katastrofa "Bielika". Pilot nie żyje
- To jest bardzo ciężki dzień dla nas wszystkich lotników. Jestem zdruzgotany tą wiadomością. Robert był nie tylko świetnym pilotem, ale także wspaniałym człowiekiem - powiedział inspektor sił powietrznych gen. Ireneusz Nowak. - Robert osierocił córkę, zostawił żonę i rodziców. Nie ma dla nas teraz ważniejszego zadania, jak objęcie opieką rodziny Roberta - dodał Nowak.