Do Polski wraca arktyczny mróz. Zobacz prognozę na 10 dni
Przed nami tydzień, który zafunduje Polakom skrajne doznania pogodowe. Prognozy nie pozostawiają złudzeń: zima przypuści gwałtowny, ale krótki szturm. Mieszkańcy południowo-wschodniej Polski muszą przygotować się na siarczyste mrozy sięgające nocami -16 stopni Celsjusza. Jednak już w niedzielę nastąpi błyskawiczna odwilż i definitywne przełamanie cyrkulacji na wiosenną.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Zimowe uderzenie na wschodzie i południu
Początek okresu prognostycznego, czyli czwartek (19.02) i piątek (20.02), to dominacja mroźnego powietrza, które spłynie do nas prawdopodobnie z północnego wschodu. Najtrudniejsza sytuacja panować będzie we wschodniej połowie kraju. W nocy z czwartku na piątek granatowy kolor oznaczający głęboki mróz rozleje się szerokim strumieniem. Miejscami opady śniegu, w na Pomorzu i w Karpatach okresami o umiarkowanym natężeniu i tam przyrost pokrywy śnieżnej o 5 cm do 8 cm.
Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w piątek nad ranem termometry na Lubelszczyźnie, Zamojszczyźnie oraz na granicy Podkarpacia i Małopolski wskażą ekstremalne wartości. Mieszkańcy Rzeszowa, Zamościa, Tarnowa czy Kielc mogą zobaczyć na termometrach od -12 st. C do nawet -16 st. C.
IMGW ostrzega, że zimno będzie również w centrum. W pasie od Warszawy przez Łódź aż po Częstochowę mróz ściśnie, sprowadzając temperaturę do -9 st. C, -11 st. C. Znacznie łagodniej sytuacja wygląda na zachodzie. Mieszkańcy Szczecina, Gorzowa Wielkopolskiego czy Zielonej Góry odczują jedynie umiarkowany chłód rzędu -4 st. C do -7 st. C.
Sobota: Apogeum mrozu w Małopolsce
Sobota (21.02) przyniesie kontynuację lodowatej aury, ale biegun zimna przesunie się nieco bardziej na południe. Najniższe wartości, sięgające -16 st. C, synoptycy przewidują w rejonach podgórskich - dotknie to głównie mieszkańców Nowego Sącza, okolic Krakowa oraz południowej części województwa świętokrzyskiego.
W tym samym czasie na Podlasiu i Mazurach (Suwałki, Białystok) mróz nieco zelżeje, choć nadal będzie trzymał poziom około -10 st. C. Widać wyraźny podział kraju: zachodnia ściana (Wrocław, Poznań) z temperaturami rzędu -3 st. C, -4 st. C będzie już wyczekiwać nadchodzącej zmiany, podczas gdy wschód wciąż będzie skuty lodem.
Niedziela: Wielkie przełamanie i termiczny nokaut
To, co stanie się w niedzielę (22.02), można nazwać meteorologiczną rewolucją. Nastąpi gwałtowna wymiana mas powietrza. Zimne, kontynentalne powietrze zostanie wypchnięte przez cieplejszy front z zachodu.
Mapa dosłownie w jedną dobę zmienia kolor z mroźnego błękitu na wiosenną zieleń. Dodatnie temperatury minimalne (rzędu 1 st. C, 2 st. C) obejmą niemal cały kraj - od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, aż po Mazowsze. Mróz utrzyma się już tylko symbolicznie w ostatnich bastionach zimy na krańcach południowo-wschodnich - w Bieszczadach i okolicach Przemyśla (-2 st. C).
Tydzień pod znakiem przedwiośnia
Od poniedziałku (23.02) wchodzimy w okres stabilnych, dodatnich temperatur minimalnych. Nocne przymrozki odejdą w zapomnienie.
- Początek tygodnia (23-25.02): W całej Polsce, od Gdańska po Zakopane, słupki rtęci nocami będą pokazywać od 0 st. C do 4 st. C. To oznacza, że w ciągu dnia możemy spodziewać się wartości znacznie wyższych, sugerujących nadejście termicznego przedwiośnia.
- Koniec miesiąca (26-28.02): Tendencja wzrostowa się utrzyma. Co ciekawe, pod koniec miesiąca (sobota 28.02) role się odwrócą. Regiony, które na początku prognozy były najzimniejsze, staną się najcieplejsze. Na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie minimalna temperatura może wynieść szokujące 7 st. C, a nawet 9 st. C! To gigantyczna amplituda w skali tygodnia - różnica ponad 20 stopni Celsjusza względem mroźnego piątku 20 lutego.
Może się zatem okazać, że mrozy, które nawiedzą Polskę w najbliższych dniach, będą ostatnimi. Przynajmniej do następnej zimy.
Prognoza maksymalnych temperatur
Jak jednak spojrzymy na mapę prognozowanych temperatur maksymalnych, wygląda to niezwykle obiecująco. Od środy 25 lutego aż do piątku 27 lutego termometry na zachodzie i południowym zachodzie kraju pokazują wartości rzędu 14 st. C, 15 st. C, a punktowo nawet 16 st. C.
Taka anomalia termiczna sprawi, że końcówka lutego pożegna nas iście wiosenną atmosferą, pozwalając na chwilę zapomnieć o zimowych kurtkach i cieszyć się słońcem.
Źródło: IMGW, PAP