Gliwice. Coś MI tu nie gra. Pal…arnia zmienia swe oblicze?
To przypadek, chwilowa usterka czy świadome działanie? Bez względu na to, jak brzmi odpowiedź, trzeba przyznać że sytuacja wywołała wśród mieszkańców spore zainteresowanie. I mimo że miejsce do tej pory było chętnie odwiedzane, teraz jeszcze chętniej jest fotografowane.