WAŻNE
TERAZ

MON reaguje po słowach Trumpa. "Ta ofiara nie może być umniejszana"

newsroom (strona 34 z 65)

Polska przekaże broń Ukrainie? "Jest zapewnienie"
WIDEO

Polska przekaże broń Ukrainie? "Jest zapewnienie"

- Uważamy, że stanowisko Polski jest bardzo stanowcze i poparcie dla Ukrainy cały czas było okazywane przez polityków polskich. Ostatnie spotkanie prezydentów tydzień temu w Wiśle, wypowiedzi szefów resortów, premiera polskiego o wsparciu dla Ukrainy i to, że prezydent powołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego i narady ws. Ukrainy, bierze udział w spotkaniach, rozmowach z przywódcami innych państw – właśnie na takie wsparcie liczymy – powiedział w programie "Newsroom" WP Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce. – Liczymy też na przekazanie do Ukrainy broni, której będziemy potrzebować. Te rozmowy, konsultacje, już są prowadzone i mam nadzieję, że dojdą do skutku – dodawał. – Ale mamy też nadzieję, że stanowisko Ukrainy będzie przez Polskę retransmitowane do tych instytucji i do tych przywódców państw, gdzie Polska ma albo członkostwo, albo ma swoje większe wpływy. Do takich jak np. NATO, Bukaresztańska Dziewiątka czy Unia Europejska – wskazywał. Dopytywany o to, czy Polska już przekazała Ukrainie broń, odpowiedział: - Nie, w tej chwili nie, ale prowadzimy rozmowy o tym, co jest nam potrzebne. Jest lista tego sprzętu wojskowego i amunicji, która będzie nam potrzebna. Są negocjacje prowadzone na szczeblu Ministerstwo Obrony, co Polska ma nam przekazać – precyzował. Odpowiadając zaś na pytanie o to, czy Ukraina otrzymała już zapewnienia otrzymania tego rodzaju pomocy bojowej od Polski, odparł: - Tak. Jest zapewnienie, że coś może polska strona nam przekazać – oznajmił gość WP.
Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"
WIDEO

Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"

Zbigniew Ziobro zapowiedział wniosek do TK ws. polityki energetycznej UE. – Poważna sprawa. Tym bardziej, że dotycząca bezpieczeństwa energetycznego, ta sprawa dotyczy też naszych rachunków. Ponad 60 procent cen energii to jest wynik polityki klimatycznej, która została podjęta przed 2015 rokiem – komentował w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska). – Kwestie związane z bezpieczeństwem, polityką surowcową, z energią powinny być podejmowane jednomyślnie, tymczasem premier Donald Tusk zgodził się na mechanizm większościowy – stwierdził Ozdoba. Powołał się też na najnowsze "profesjonalne analizy", z których ma wynikać, że "nawet jeśli zmniejszymy tę liczbę emisji, to te wszystkie mechanizmy, na które zgodziła się pani Ewa Kopacz i pan Donald Tusk powodują, że deficyt uprawnień dalej będzie bardzo wysoki i nie będziemy w stanie tego nadgonić". Do takich zarzutów Tusk odnosił się już wcześniej w TVN24 mówiąc, że wolałby "nie komentować bzdur i taniej propagandy". – Pan premier, sądzę, że wariatem nie jest. Cynikiem – to już ciężko mi akurat z rana podgrzewać atmosferę w tej całej dyskusji politycznej. W 2014 roku podjął decyzję, że od 2019 roku ten mechanizm (…) będzie funkcjonował. Ja uważam, że to jest główna przyczyna. Jeżeli uważa inaczej to niech pokaże, gdzie zabezpieczył Polaków – oznajmił Jacek Ozdoba.
Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"
WIDEO

Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"

Roman Giertych ścigany jest wnioskiem Prokuratury Krajowej o areszt – poinformował w środę Zbigniew Ziobro. – Jeżeli materiał zgromadzony podczas podstępowania (...) jest tak obszerny (...), a pan mecenas Giertych uważa, że jest świętą krową i nie musi się stawiać na wezwania prokuratury, to widzimy, że prokuratura reaguje. Trudno, żeby był z tego wyłączony. Nie widzę w tym nic złego, że prokuratura chce wyjaśnić sprawę, która jest bardzo poważna i dotyczy dużych nieprawidłowości czy podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział w programie "Newsroom" WP Jacek Ozdoba (Solidarna Polska), sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. – To jest normalne, że prokuratura podejmuje działania. A to, że każdy ma dzisiaj obraz opozycji, że prokuratura to, (działa tak, – red.), że „ktoś dzwoni na telefon”, to jest śmieszne. Przecież oni dokładnie wiedzą, jak to wygląda – dodał. Odniósł się też do słów Ziobry, który krytykował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy o reformie sądownictwa. Pytany o to, czy jego zdaniem Andrzej Duda zmieni zdanie w tym zakresie, odpowiedział: - Mam taką nadzieję. To, że pan prezydent podjął decyzję bardzo błędną, to za to wszyscy płacimy. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że te rozwiązania, które były po zawetowaniu, były propozycjami pana prezydenta. Więc to nie są reformy ministra i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry czy Solidarnej Polski, tylko to są reformy pana prezydenta Andrzeja Dudy – wskazał. Dopytywany o to czy, prezydent popełnił błąd, „za który dziś wszyscy płacą”, odparł – Krótka, precyzyjna odpowiedź: tak. Niestety – ocenił Ozdoba.
Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"
WIDEO

Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"

Ewa Kopacz została wiceszefową Parlamentu Europejskiego. – Nie będę jej gratulował, bo ta funkcja na nic się nie przyda dla Polski – oznajmił w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba. – Więc to, że dostanie stołek i samochód, to mało mnie interesuje. Niech przedstawi plan, jaki będzie miała dla Polski, chociażby skorzysta ze swoich uprawnień i niech odbędzie się pierwsza dyskusja. I np. niech wesprze propozycje pana ministra Jakiego w zakresie blokowania przez Republikę Federalną Niemiec przestrzeni powietrznej jeżeli chodzi o transport broni na Ukrainę w kryzysie, czy chociażby Nord Stream 2 – kontynuował. Na uwagę o tym, że nie wykorzystał okazji, by złożyć gratulacje byłej premier, odparł: - To prawda, ale nie wierzę, że to dobrze wykorzysta – dodawał. – Pani premier nie wykorzysta tego dobrze – powtarzał. Odniósł się też napiętej sytuacji na Ukrainie, zagrożonej atakiem ze strony Rosji. – Obowiązkiem europosłów jest reagowanie, kiedy jesteśmy w przededniu wojny. Dzisiaj już nikt z tym nie polemizuje. Mam nadzieję, że tego konfliktu nie będzie, ale obserwujemy jakieś działania, które są nowoczesnym obszarem (...) agresji paramilitarnej, te wojny hybrydowe, które obserwujemy u naszych wschodnich sąsiadów – to jest wynik również przyzwolenie kanclerz Niemiec czy nowego kanclerza Niemiec. Cała Europa dzisiaj nastawiona jest de facto na uzależnienie od dostaw gazu z Rosji. Donald Tusk nie reagował – wypominał Jacek Ozdoba.
Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje
WIDEO

Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje

Maseczki obowiązkowe na zewnątrz? - Tutaj wracamy do rekomendacji ekspertów, (...) że nie ma to większego sensu w przestrzeni otwartej - powiedział w programie "Newsroom" WP wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Mamy w ministerstwie przygotowane plany A, B i C, chwilami nawet i D, gdyby sytuacja się zmieniła, więc bardzo szybko możemy pewne rekomendacje wdrażać - dodawał. Z kolei pytany o słowa ministra zdrowia o tym, że już niedługo będziemy mieć 60 tys. zakażeń dziennie, odparł: - Opieramy się na pewnych symulacjach, prognozach, które przygotowują dla nas ośrodki już od wielu miesięcy. Te prognozy są rozbieżne, ale pokazują dość dużą ilość dziennych zakażeń - mówił. Dopytywany o obostrzenia i o to, dlaczego Polska nie zabezpiecza się przed kolejną falą zakażeń, odpowiedział: - Mamy w tej chwili obostrzenia, które - jeżeli byśmy je przestrzegali wszyscy (…) - to dla mnie jest to wystarczające - uważa Kraska. - Także dzienne raporty, które dostajemy z MSWiA, pokazują, że jednak służby egzekwują te obostrzenia, mandatów jest coraz więcej - dodawał. Na uwagę o tym, że - jak sam wspomniał - nie wszyscy stosują się do obowiązujących restrykcji, stwierdził, że "ubolewa nad tym". - W tym takim dość ciężkim okresie powinniśmy się bardzo skupić, aby przetrwać piątą falę. Niektórzy mówią, że ostatnią, ale zobaczymy - powiedział gość WP,
Kontrowersyjna ustawa. Znamy stanowisko "Solidarności"
WIDEO

Kontrowersyjna ustawa. Znamy stanowisko "Solidarności"

Sejmowa Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o weryfikacji covidowej. Trafi on teraz do drugiego czytania. O opinię na jego temat pytany był w programie "Newsroom" WP Marek Lewandowski z NSZZ "Solidarność". Jak stwierdził, "ocena jest niejednoznaczna". - Z jednej strony pracodawca ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki pracy, (...) natomiast to, co nam zaprezentowano, zawiera kilka bardzo istotnych wad, które należy usunąć, które stwarzają bardzo poważne zagrożenie - podkreślił. - Po pierwsze projekt musi dotyczyć ochrony zdrowia i życia, a jest zatytułowany, że ma umożliwiać działalność gospodarczą. Więc już u samej podstawy idea tego projektu jest niewłaściwa - tłumaczył Lewandowski. Po drugie - kontynuował - pracodawca może żądać w sposób nieograniczony testowania się, a test jest skuteczny na dwa dni. Jeżeli więc zaczną się masowe testy, to jest pytanie, czy jesteśmy w stanie to przerobić. Projekt ustawy nie określa, co w sytuacji, gdy będzie się czekało na wynik testu, bo zatka się cały system. Gość WP wskazał też, że "jest zagrożenie, że pracownik może zostać zwolniony z art. 52 Kodeksu pracy". - Mówi o tym, że jeżeli pracownik utraci uprawnienia do wykonywania pracy, na którą został zatrudniony, może zostać zwolniony - wyjaśnił. - Jeżeli zostaną uwzględnione te uwagi, które myśmy zgłosili, to projekt będzie do przyjęcia - zapowiedział Lewandowski.
Natalia Durman Natalia Durman