morze bałtyckie (strona 4 z 19)

Sensacyjne odkrycie na dnie Bałtyku. Znaleziska leżą blisko Helu
1:57

Sensacyjne odkrycie na dnie Bałtyku. Znaleziska leżą blisko Helu

Wyjątkowe odkrycie grupy nurków z Baltictech w Zatoce Gdańskiej. Dzięki uprzejmości Baltictech udostępniliśmy zdjęcia z najnowszego odkrycia w Morzu Bałtyckim. Nurkowie wspólnie z Urzędem Morskim w Gdyni natrafili na dwa wraki pełne dawnych artefaktów. Według wstępnych analiz znaleziska mogą pochodzić z XVIII wieku. Co więcej, wcześniej nikt nie słyszał o tym, że niedaleko Helu na głębokości 70 metrów w okolicach toru podejściowego do portów w Gdyni i Gdańsku leżą takie skarby. Nurkowie dokonali tego odkrycia podczas zaplanowanych badań w maju na torze podejściowym do Gdyni i teraz podzielili się efektami swojej pracy. "Dopiero nurkowania na głębszych wrakach przyniosły sporą sensacje. W odległości zaledwie 2 km od siebie znaleźliśmy dwa dobrze zachowane drewniane wraki. Na obu widoczna jest ceramika i butelki. Nasz zaprzyjaźniony archeolog ocenił to tak: kamionka siwa zdobiona plastycznie i barwnikiem kobaltowym z motywem szachownicy. Miejsce produkcji: Westerwald (Nadrenia), czas produkcji: 2. ćwierć XVIII w. (czyli tak mniej więcej pomiędzy 1725 a 1740). Na drugi dzień kolejny nurek i kolejny podobny drewniak. Tym razem nasz archeolog na podstawie naszych opisów ocenił wiek na końcówkę XVIII w. Oba leżą na głębokości 60-70 m zaledwie 5 km od Helu." - przekazano w opisie do poszukiwań. To kolejne już odkrycie członków grupy Baltictech, która ma na swoim koncie ujawnienie wraku m.in. XIX-wiecznego żaglowca z nienaruszonym ładunkiem szampana.
Prowokacja na Morzu Bałtyckim. Rosjanie poderwali myśliwiec
1:26

Prowokacja na Morzu Bałtyckim. Rosjanie poderwali myśliwiec

Niepokojący incydent na Morzu Bałtyckim. Agencja Reutera udostępniła nagranie z pokładu podejrzanego tankowca M/T Jaguar pod banderą Gabonu, którego pracownik nagrał telefonem, co się wydarzyło u wybrzeży Estonii. Podejrzany statek płynął w kierunku Zatoki Fińskiej, gdzie w pewnym momencie pojawił się estońska Marynarka Wojenna. Wysłano śmigłowiec AgustaWestland AW139 i morski samolot patrolowy M28 Skytruck i łódź patrolową EML Raju w celu przechwycenia i zatrzymania statku, który odmówił wykonania rozkazu zatrzymania się lub zmiany kursu w kierunku Estonii. - Z tej strony Marynarka Wojenna Estonii. Twoja prośba zostanie odrzucona. Stosuj się do moich poleceń. Natychmiast zmień swój kurs na 105. Bez odbioru - otrzymał informację tankowiec od estońskiej Marynarki Wojennej. Wszystko dlatego, że podejrzewano ten statek, że jest obsługiwany przez przez rosyjską flotę cieni. W pewnym momencie na niebie pojawił się rosyjski myśliwiec Su-35, który naruszył przestrzeń powietrzną Estonii nad Zatoką Fińską. Estończycy przyznali, że Rosjanie w ten sposób "chcieli odstraszyć" ich jednostki. Tankowiec z początku zbliżał się do elektroenergetycznego kabla EstLink, który nie raz był elementem ataków rosyjskiej floty cieni, ale finalnie zmienił kurs. Tankowiec kotwiczy aktualnie w pobliżu wyspy Gogłand, największej rosyjskiej wyspy w Zatoce Fińskiej.