Polak, który zginął w Kanadzie od porażenia paralizatorem, miał atak delirium?
Robert Dziekański, Polak, który zginął od porażenia paralizatorem na lotnisku w Kanadzie, był najprawdopodobniej w stanie delirium – twierdzą kanadyjscy lekarze. Do ich zeznań dotarł portal tvp.info.