Twoje tatuaże i kolczyki pod kontrolą policji
Idzie człowiek ulicą. Zatrzymuje go policjant i pyta wnikliwie: o kolczyki, tatuaże, o to jakiej subkulturze kibicuje. Potem wszystko ponad pół godziny do komputera dyktuje. Tak będzie teraz wyglądało wylegitymowanie obywatela, czyli "ole" - zapowiada "Metro".