Śledczy: to nie był wypadek, kierowca chciał zabić
Chciał zabić, a nie - po prostu nie zachował ostrożności - tak sądzą śledczy, którzy przejrzeli monitoring po wypadku w Łodzi. W poniedziałek w Łodzi 36-letni kierowca śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych 59-latka. Następnie, uciekając z miejsca zdarzenia, doprowadził do wielu kolizji, uszkadzając w sumie sześć samochodów. Łódzki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla kierowcy.