Strajk świetlny. Zaskakująca reakcja na wysokie ceny prądu
Już pogasili swoje lampy elektryczne mieszkańcy Piotrkowa, Radomska, Częstochowy i Tomaszowa. Nie mogąc wytrzymać zdzierstwa monopolistów prądu, zażądali obniżenia cen na światło. A kiedy elektrownie odmówiły, wyrzekli się światła elektrycznego i wrócili do półmroku starodawnych lamp. Oto jak ten konflikt przedstawiała białostocka prasa. Tekst pochodzi ze 111 numeru kwartalnika historycznego "Karta".