jezus

"Cud" w Parczewie. Byliśmy na miejscu. "Jak w Fatimie i Medziugorie"
11
5:11

"Cud" w Parczewie. Byliśmy na miejscu. "Jak w Fatimie i Medziugorie"

"Cud" w Parczewie na Lubelszczyźnie? Wierni gromadzą się wokół drzewa przed blokiem przy ul. Spółdzielczej, twierdząc, że "objawiła się" im podobizna Matki Boskiej. Ludzie klęczą, modlą się I śpiewają, choć kuria siedlecka w oficjalnym stanowisku uznała, że objawienia nie ma. - Tyle dni i to nie znika. Myślę, że to są rzeczy nadprzyrodzone. Może Jezus woła o modlitwę? Może jakieś objawienie-przestroga? - zastanawiają się mieszkanki Parczewa, które reporter Wirtualnej Polski spotkał przed - słynnym już - parczewskim drzewem. - To jest cud, bo byłam też w Medziugorie i Fatimie, to wiem - stwierdza kategorycznie inna nasza rozmówczyni. Modlący się w Parczewie mówią też o płaczu Jezusa, który miał być słyszany w nocy. Co może zaskakiwać, nie wszyscy widzą na korze drzewa tylko twarz Matki Boskiej, ale też samego Jezusa, a nawet krzyż i łunę nad nim. Okazuje się, że to nie jest pierwsze takie wydarzenie w okolicy, bo mieszkańcy wspominają, że przed laty w pobliskiej Brzeźnicy Książęcej z przydrożnego krzyża wyciekać miała krew. Teraz jednak wszyscy w powiecie mówią o drzewie. - Deszcz pada, a to miejsce jest suche... A może to sztuczna inteligencja? Trochę człowiek jest podekscytowany. Czekamy aż to zniknie, ale to nie znika - słyszymy. Więcej w materiale wideo.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
Sensacja w jaskini Salome. Odkryli grotę i możliwy grobowiec "położnej Maryi"
1:22

Sensacja w jaskini Salome. Odkryli grotę i możliwy grobowiec "położnej Maryi"

W Izraelu, na wzgórzach na południowy zachód od Jerozolimy (ok. 35 km od Betlejem), odkryto kompleks żydowskich jaskiń grobowych z I w. n.e. Wiedziano o nich od lat 80. XX wieku, ale dopiero teraz archeolodzy postanowili je dokładnie zbadać. Nagranie z prac badawczych udostępniła agencja Reutera. Okazało się, że to miejsce było żydowskim grobowcem, a później celem chrześcijańskich pielgrzymek. W kompleksie sprzed 2 tys. lat znaleziono dziesiątki bogato zdobionych lamp oliwnych (kaganków), które były nieodłącznym elementem pielgrzymek do jaskini. Lokalni chrześcijanie identyfikowali jeden z grobowców w jaskini, jako miejsce pochówku "położnej Maryi", czyli św. Salome, która według Biblii asystowała w Betlejem przy narodzinach Jezusa. Grobowiec stał się z czasem jej kaplicą. Wskazują na to chociażby krzyże i napisy w językach greckim i arabskim wyryte na ścianach jaskini, pochodzące z okresu bizantyjskiego. Badacze wskazali tu wyryte przed wiekami imiona "Salomea", "Jezus". Znajdują się tu także imiona pielgrzymów, a także imię prawdopodobnego fundatora grobowca. - W połowie wykopalisk zrozumieliśmy, że w okresie bizantyjskim miejscowi chrześcijanie zidentyfikowali tę jaskinię, jako miejsce pochówku świętej Salome. Przychodzili i wynajmowali lampy oliwne, których znaleźliśmy dziesiątki. Są one zdobione pięknymi, wyrytymi dekoracjami z roślin i kwiatów. Pielgrzymi wchodzili do jaskini, modlili się, wychodzili i zwracali lampy - przekazał Ziv Firer, dyrektor wykopalisk. Bogato zdobione pomieszczenia jaskini grobowej są datowane na okres między 300 r. n.e. a 600 r. n.e. Odkryto tu także dziedziniec o powierzchni ok. 350 m kw. Po zabezpieczeniu przez archeologów, wnętrze jaskini zostanie udostępnione turystom.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki