Gruzja chce dialogu, Rosja "nie popuszcza"
Prezydent Gruzji Micheil Saakszwili ostrzegł Rosję, by nie "zastraszała sąsiadów", lecz wyraził gotowość do "rozpoczęcia dialogu" pod warunkiem zachowania przez jego kraj niezależności. Tego samego dnia, przemawiając w parlamencie, prezydent Rosji Władimir Putin zarzucił Gruzji używanie języka prowokacji i szantażu.