Donald Tusk (strona 77 z 380)

Wojna na marsze. Ekspert: Nieprzemyślana idea
2:50

Wojna na marsze. Ekspert: Nieprzemyślana idea

W niedzielę przez Warszawę przejdą dwa marsze: pierwszy Koalicji Obywatelskiej, drugi PiS-u. O co tu chodzi? O mobilizację wyborców? O obrazki w telewizji? Walka o to, kto zgromadzi więcej ludzi, czy jest to walka o coś innego? Jak pan na to patrzy? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP, zwrócił się do prof. Jarosława Flisa, socjologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Sama idea marszu, rzucona przez Donalda Tuska, ewidentnie była nieprzemyślana. Nie zakładała, że coś może pójść nie tak. W ogóle koncepcja, żeby eksponować Tuska w momencie, w którym rząd ma takie sobie notowania, łagodnie rzecz ujmując, to jest jakieś nieporozumienie. Zobaczymy, czy Tusk się tam pojawi, będzie dziwne, jak się nie pojawi, ale jak się pojawi, to raczej nie będzie mobilizował swoich wyborców bardziej niż wyborców przeciwnika. Wiadomo, że dla sporej części z wyborców PiS-u on działa jak płachta na byka - stwierdził prof. Flis. - Widzimy to w sondażach zaufania społecznego, że i Kaczyński, i Tusk są tam daleko w tyle za Dudą i Trzaskowskim - mówił gość programu. - Zdążyli sobie narobić wrogów przez te wszystkie lata - dodał. - Teraz tak naprawdę Nawrocki będzie miał taką okazję, żeby stworzyć braterstwo broni razem z Konfederacją i Braunem. Zobaczymy, czy ich zaprosi, czy oni tam przyjdą, bo to będzie ciekawe, jak oni będą się zachowywać - dodał prof. Jarosław Flis.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
"To niewiarygodne". Czarnek zaskoczony wpisem Tuska
4:35

"To niewiarygodne". Czarnek zaskoczony wpisem Tuska

We wtorek na wiecu w Zabrzu Karol Nawrocki pojawił się wraz z Georgem Simionem, liderem radykalnie prawicowej, rumuńskiej partii AUR. Simion wszedł do drugiej tury wyborów prezydenckich w Rumunii. Opowiada się m.in. za normalizacją stosunków z Rosją i wstrzymaniem pomocy dla Ukrainy. Donald Tusk ocenił, że takie wsparcie dla Nawrockiego sprawia, że „Rosja się cieszy”, a Simion to "prorosyjski" polityk. - Jest rzeczą niewiarygodną, że rządzący, którzy wiedzą, że pan Simon nie jest prorosyjski, próbują obrażać najprawdopodobniej przyszłego prezydenta Rumunii - oburzał się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Przemysław Czarnek. Poseł PiS ocenił, że taka postawa premiera to "całkowite załamanie polskiej polityki zagranicznej". - Jeżeli premier polskiego rządu obraża prawdopodobnie przyszłego prezydenta Rumunii i bardzo bliskiego sojusznika Stanów Zjednoczonych, to powinno wszystkim Polakom otworzyć oczy - stwierdził. Pytany, po co sztab Nawrockiego zaprosił Simiona do Polski, Nawrocki odparł, że chodziło o pokazanie, że kandydat wspierany przez PiS ma kontakty zagraniczne. - Tylko Karol Nawrocki spotyka się z najważniejszymi ministrami i politykami świata - oświadczył Czarnek. Zapowiedział, że do ważnych spotkań Nawrockiego może też dojść pod koniec maja na międzynarodowej konferencji konserwatystów, jaka odbędzie się w Rzeszowie. - Jest możliwe spotkanie z najbardziej prominentnymi przedstawicielami polityki amerykańskiej, z ministrami rządu Donalda Trumpa - mówił.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel