Kłótnia podczas wysiadania z wózkiem z autobusu. "Krzyczał i znieważał"
- Stałam z dwuletnim dzieckiem na rękach i bałam się wrzasku agresywnego mężczyzny - powiedziała pani Ewa. Kobieta twierdzi, że kierowca autobusu, z którego wysiadała, był wyjątkowo poirytowany jej problemami z wózkiem. Na tyle, że trzeba go było od niej odgrodzić.