WP

Szykuje się prawdziwa plaga. Najpierw myszy, potem kleszcze

Kleszcze atakują. Zapowiada się prawdziwa inwazja. Okazuje się, że w tym roku będą wyjątkowo aktywne. Już pojawiają się w lasach, parkach, ale także na placach zabaw. Polscy naukowcy odkryli powody.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Więcej myszy oznacza więcej kleszczy
Więcej myszy oznacza więcej kleszczy (East News)
WP

Wysyp kleszczy ma miejsce głównie w okresie wiosenno-letnim oraz jesiennym. Jednak z powodu wysokich temperatur budzą się coraz wcześniej i trzeba na nie uważać nawet zimą. Aby obudzić się do życia, kleszczom wystarczy temperatura na poziomie 4-5 stopni Celsjusza.

Wiele lokalnych mediów już w lutym donosiło o pierwszych przypadkach ukąszeń przez kleszcze. Na portalach społecznościowych pojawiają się ostrzeżenia.

WP

Nasz Czytelnik ze Zbąszynka przysłał przez platformę dziejesie.wp.pl zdjęcie ze spaceru.

"Niedzielny spacer z kleszczami w Lubuskiem, gmina Zbąszynek. Spacerowaliśmy z dziewczyną po lesie i po chwili zauważyliśmy na ubraniach trzy kleszcze" - napisał Pablo.

dziejesie.wpl.pl
Podziel się

Najpierw myszy, potem kleszcze

WP

Według naukowców z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu inwazje kleszczy są związane z opadem żołędzi i myszami.

Okazuje się, że według badań kluczową rolę w tym temacie odgrywa tzw. rok nasienny - informuje portal TwojaPogoda.pl. Chodzi o to, że dęby i buki co 5 - 8 lat wydają dużo więcej nasion niż zwykle. Im więcej natomiast jest żołędzi tym więcej też myszy.

Jaki ma to związek z kleszczami

Według poznańskich naukowców związek jest niezwykle silny. Jak tłumaczy serwisowi TwojaPogoda.pl dr Michał Bogdziewicz z Zakładu Zoologii Systematycznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdy dęby czy buki produkują bardzo dużo nasion, dostępność pokarmu dla małych ssaków drastycznie rośnie. Jest ich wówczas dużo więcej niż zwykle.

WP

Dlatego im więcej jest myszy, tym też więcej pojawia się kleszczy. Naukowcy porównali liczbę zebranych żołędzi z danymi Państwowego Zakładu Higieny o liczbie zachorowań na boreliozę. Wynik był jednoznaczny. Liczba zachorowań wzrastała 2 lata po roku nasiennym aż o 30 procent.

- Myszy są natomiast "świetnym rezerwuarem boreliozy", co oznacza, że kleszcze żywiące się na małych ssakach mają większą szansę by zarazić się od nich krętkiem boreliozy - tłumaczy Bogdziewicz.

Największa plaga ma do nas dojść zatem w 2020 roku.

WP

Zobacz aktualne wiadomości na WIADOMOSCI.WP.PL.

Wiesz coś więcej na temat tego zdarzenia? Prześlij nam informację, zdjęcie lub wideo przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP