Kraków uzna małżeństwa jednopłciowe? Radni chcą pilnej decyzji
Radni Nowej Lewicy złożyli wniosek o pilne rozpatrzenie rezolucji w sprawie uznawania w Krakowie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą - informuje "Gazeta Krakowska". Impulsem jest wyrok TSUE wskazujący na obowiązek transkrypcji takich aktów we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Najważniejsze informacje:
- Radni klubu Nowej Lewicy chcieli, by w trybie pilnym temat pojawił się 3 grudnia - tak się jednak nie stało. Powołują się przy tym na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z końcówki listopada.
- Wyrok TSUE mówi, że urzędy w Polsce powinny uznawać akty małżeństw zawarte za granicą.
- Bariery techniczne mają dziś wynikać wyłącznie z wciąż obowiązującego rozporządzenia MSWiA i systemu rejestrów stanu cywilnego.
Krakowscy radni wskazują na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który - jak argumentują - potwierdza obowiązek transkrypcji w polskich urzędach. Podczas konferencji radna prof. Joanna Hańderek mówiła o potrzebie równości i godności wszystkich mieszkańców miasta.
Co ważne - TSUE nigdy nie nakazał Polsce wprowadzenia małżeństw jednopłciowych. Prawo rodzinne należy do wyłącznych kompetencji krajów członkowskich (państwa same decydują o definicji małżeństwa). Jednakże TSUE orzekł, że Polska nie może dyskryminować par jednopłciowych, które wzięły ślub w innym kraju UE, w kwestiach związanych z prawem unijnym (np. swoboda przepływu osób, prawo pobytu, dokumenty).
25 listopada 2025 TSUE orzekł w sprawie pytania prejudycjalnego polskiego sądu (dotyczyło pary dwóch mężczyzn, którzy wzięli ślub w Niemczech i domagali się transkrypcji aktu w Polsce). Trybunał potwierdził, że Polska musi uznać skutki tego małżeństwa w zakresie praw unijnych i nie może zasłaniać się prawem krajowym, by odmawiać transkrypcji aktu w zakresie niezbędnym do realizacji tych praw.
Co zmienia wyrok TSUE i jak wpłynie na urząd stanu cywilnego?
Grzegorz Garboliński, radny i inicjator rezolucji, podkreśla, że krakowski USC jako jednostka miejska powinien wpisać do rejestru małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą. Problemem - jak wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Krakowską" - jest obowiązujące rozporządzenie MSWiA i powiązany system elektroniczny, który nie dopuszcza w akcie małżeństwa numerów PESEL osób tej samej płci.
Radni zwrócili się więc do ministra o działania umożliwiające taką transkrypcję.
I teraz zachęcają mieszkańców żyjących w małżeństwach jednopłciowych, by składali wnioski o przepisanie zagranicznych aktów ślubu w krakowskim USC. Garboliński przekonywał na konferencji, że miasto jest otwarte na wnioski i współpracę z administracją rządową, by usunąć bariery techniczne. - Kraków naprawdę jest gotowy na miłość - mówił radny.
Źródło: Gazeta Krakowska