Uzna pary jednopłciowe? Prezydentka Świdnicy chce wykonać wyrok TSUE
Prezydentka Świdnicy zadeklarowała, że miasto zamierza uznawać wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE i wpisywać zawarte za granicą małżeństwa jednopłciowe do swoich rejestrów. Potrzebna będzie współpraca z rządem.
Prezydentka Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska (Nowa Lewica) oświadczyła, że miasto zamierza jako pierwsze w Polsce respektować wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnoszący się do małżeństw tej samej płci.
Podczas rozmowy na antenie TOK FM podkreśliła otwartość miasta i jego gotowość miasta do wprowadzania małżeństw jednopłciowych zawartych w innych państwach UE do polskich rejestrów. – Świdnica to piękne miasto otwarte i ratujące ludzi z różnych opresji, rozwiązujące różne problemy – stwierdziła.
– Dla par tej samej płci prawdziwa transkrypcja małżeństwa to nie tylko formalność, lecz także poczucie bezpieczeństwa, spełnienie marzeń i uznanie ich związku w pełni cywilizowany sposób – argumentowała prezydentka Świdnicy.
Przełomowy wyrok TSUE? Posłanka odpowiedziała
W rozmowie z OKO.press Moskal-Słaniewska zwróciła jednak uwagę, że aby rozpocząć wprowadzanie małżeństw do polskich rejestrów konieczne jest wsparcie ministra cyfryzacji oraz odpowiednie rozporządzenie ze strony ministra spraw wewnętrznych i administracji.
– To nie jest żadne narzucanie czegokolwiek. Wchodząc do Unii Europejskiej, dobrowolnie przyjęliśmy zarówno przywileje, jak i obowiązki, w tym obowiązek respektowania wyroków TSUE. Zgodziliśmy się na takie zasady, więc powinniśmy ich przestrzegać – stwierdziła prezydentka Świdnicy.
Wyrok TSUE. Polska musi uznawać związki jednopłciowe
W 2018 roku dwóch Polaków zawarło związek małżeński w Berlinie. Po powrocie do Polski zetknęli się z odmową wpisania niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Powodem odmowy było obowiązujące w Polsce prawo, które nie uznaje małżeństw osób tej samej płci. We wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE wydał orzeczenie dotyczące tej sprawy.
TSUE stwierdził, że chociaż kwestie małżeństw leżą w kompetencji narodowych rządów, to jednak muszą one przestrzegać unijnych praw, które zapewniają obywatelom swobodę przemieszczania się, prawo do pobytu oraz możliwość prowadzenia życia rodzinnego w innych krajach członkowskich. Oznacza to, że jeżeli para jednopłciowa weźmie ślub w innym państwie UE, to po przeprowadzce do Polski, nasze władze muszą oficjalnie uznać istnienie ich związku.
Źródło: Gazeta.pl / OKO.press / TOK FM / WP