Trwa ładowanie...

Szmydt miał dostęp do tajnych informacji? Bodnar: Orzekał w wydziale ds. informacji niejawnych

Eksperci nie kryją, że Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl w Białorusi, mógł być szpiegiem. Tak jasnej tezy nie postawił szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar, ale wskazał wprost, jak ważne informacje mógł posiadać sędzia. Wyjaśnił, że pracował w bardzo newralgicznym dziale, a postępowanie pod kątem współpracy z obcym wywiadem prowadzi Prokuratura Krajowa.


Adam Bodnar Adam BodnarŹródło: Licencjodawca, fot: Wojciech Olkusnik
d3tsjtr
d3tsjtr

Adam Bodnar był gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN24 gdzie powiedział, że nie wie, jak sędzia Szmydt w ogóle "mógł wpaść na pomysł", żeby zwrócić się o azyl akurat na Białorusi. - Trzeba wybierać, gdzie się krytykuje, w jaki sposób się krytykuje i dlaczego się to robi - powiedział minister sprawiedliwości i dodał, że w tym przypadku

"kontekst jest bardzo ważny".

Czym zajmował się sędzia Tomasz Szmydt?

W rozmowie na antenie stacji TVN24 Adam Bodnar dokładnie wskazał, czym w pracy zawodowej zajmował się sędzia Tomasz Szmydt. Jak wyjaśnił, to właśnie on odpowiadał za szczególnie newralgiczny sektor w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie, bo "orzekał w wydziale ds. informacji niejawnych". - Rozstrzygał różne sprawy dotyczące przyznawania certyfikatów bezpieczeństwa - dodał szef resortu sprawiedliwości i przyznał, że dotyczyło to pięciu ostatnich lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłit - Marcin Bosacki

Oznacza to, że zadaniem sędziego Tomasza Szmydta było rozpatrywanie odwołań złożonych przez osoby, którym nie wydano certyfikatu bezpieczeństwa przez służby z różnych powodów. Wówczas ścieżka odwoławcza prowadziła do WSA, gdzie zasiadał właśnie Szmydt. To od niego zależało, czy certyfikat zostanie wydany.

d3tsjtr

Bodnar powiedział, że wnioski procedowane przez skład, w którym zasiadał Szmydt, "wszystkie miały klauzule poufności".

- My nie wiemy, jakie on informacje posiadał, ale ABW wszczęło postępowanie w tym zakresie [...] Prokuratura Krajowa także wszczęła postępowanie w zakresie potencjalnej współpracy z wywiadem obcego państwa - wyjaśnił.

Związki Szmydta z PiS i Krajową Radą Sądownictwa

Adam Bodnar przypomniał, że sędzia Szmydt został przed wybuchem tzw. afery hejterskiej także oddelegowany do Krajowej Rady Sądownictwa, gdzie "kierował działem prawnym".

- Kiedy KRS została przejęta przez ówczesny obóz władzy (Zjednoczoną Prawicę - red.), to właśnie jedną z osób, która uczestniczyła w tym przejęciu i kierowała KRS był właśnie pan sędzia Tomasz Szmydt. I dopiero później jak wybuchła afera hejterska [...] on wrócił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - dodał minister.

d3tsjtr

Bodna o życiu w "innej rzeczywistości"

Adam Bodnar podkreślił w rozmowie telewizyjnej, że realia życia w Polsce bardzo się zmieniły i "zaczynamy żyć w zupełnie innej rzeczywistości".

- Nagle okazuje się, że ten artykuł 130, który mówi właśnie o zarzucie szpiegostwa, zaczyna być coraz częściej używany. Musimy być na to przygotowani i zdawać sobie sprawę, że będziemy takie sprawy prowadzić, a służby specjalne muszą być silne w kontekście tych wszystkich działań, które są podejmowane przez Rosję.

Źródło: TVN24

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3tsjtr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d3tsjtr
Więcej tematów