Trwa ładowanie...
ycipk-41y0kp

Sylwester 2019. W tym mieście będzie wyjątkowo spokojnie, już o godzinie 22 prohibicja

Prawie tysiąc osób zadeklarowało udział w planowanym podczas Sylwestra 2019 wydarzeniu "Chcemy w Olsztynie legalny alkohol po 22!". To protest przeciwko wprowadzeniu nocnej prohibicji. Jednak nawet w sylwestra sklepy z alkoholem w całym mieście pozostaną zamknięte.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sylwester 2019  odbywa się w Olsztynie bardziej na trzeźwo. Od godz. 22 sklepy nie sprzedają alkoholu ze względu na nocną prohibicję.
Sylwester 2019 odbywa się w Olsztynie bardziej na trzeźwo. Od godz. 22 sklepy nie sprzedają alkoholu ze względu na nocną prohibicję. (Agencja Gazeta, Fot: Arkadiusz Stankiewicz)
ycipk-41y0kp

W liczącym 170 tys. mieszkańców Olsztynie piwa, wódki, wina czy nawet butelki szampana po godz. 22 nie kupi się Żabce, sklepach nocnych czy nawet na stacjach benzynowych. To efekt wprowadzonej ponad rok temu uchwały o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu. Prohibicja będzie obowiązywać również podczas tegorocznego sylwestra. Od 22 do 6 rano sprzedawcy nie mają prawa sprzedać nawet "małpki". Konsumpcja alkoholu jest dozwolona tylko w restauracjach, pubach itp.

Protest w sprawie prohibicji

Olsztyn to jedyne duże miasto w Polsce, którego włodarze zdecydowali się wprowadzić tak radykalne przepisy. Podczas Sylwestra 2019 na Facebooku skrzykuje się już grupa olsztynian, chcących zaprotestować przeciwko ograniczeniu sprzedaży alkoholu.

ycipk-41y0kp

- Nie chcemy prohibicji w naszym mieście! Chcemy mieć wolność wyboru, żyć w wolnym Olsztynie, w którym można legalnie kupić alkohol po 22 - piszą organizatorzy wydarzenia. Prawie tysiąc osób zadeklarowało udział w proteście.

Prohibicja prawdopodobnie już w ubiegłym roku ostudziła zapał sylwestrowych balangowiczów. Na placu w centrum miasta pojawiło się około 2000 osób. Rozeszli się już trzy kwadranse po Nowym Roku.

Zobacz też: Abp Marek Jędraszewski ostrzegał przed ekologizmem. "To wewnętrzna kościelna gra"

ycipk-41y0kp

Prohibicja nawet w sylwestra. "Nie planujemy wyjątku"

Wiadomo, że nawet jeśli dojdzie do protestu przeciwko prohibicji, to nie znajdzie on uznania wśród urzędników. - Nie będzie abolicji dla nocnej sprzedaży alkoholu na terenie miasta. Nawet w sylwestra nie planujemy wyjątku - mówi WP Błażej Gawroński, dyrektor Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie. - Dzięki uchwale osiągnęliśmy bardzo dużo. To przede wszystkim święty spokój mieszkańców i ograniczenie liczby pijackich awantur - dodaje.

W Krakowie do programu "nocnej prohibicji" przystąpiło ponad 100 sklepów. Ograniczenie nie obowiązuje jednak w noc sylwestrową. Z kolei w Katowicach nocna prohibicja obowiązuje tylko w centrum.

Błażej Gawroński podaje zaskakujące statystyki z Olsztyna. Liczba interwencji policji i straży miejskiej związanych z "incydentami alkoholowymi" spadła o około 40 procent. Przed prohibicją miejska izba wytrzeźwień przyjmowała 13 nietrzeźwych pacjentów dziennie (około 5000 rocznie). Teraz liczba przyjęć spadła o około 10 proc. Spadła liczba pobitych i okaleczonych imprezowiczów opatrywanych na szpitalnych oddziałach ratunkowych. To jednak informacja nieoficjalna przekazana przez ratowników.

ycipk-41y0kp

W ponad 30 przypadkach cofnięto koncesje na sprzedaż alkoholu, tzw. nocnym sklepom spożywczym. Tak naprawdę utrzymywały się one z nocnej sprzedaży alkoholu. Wraz z zamknięciem ich drzwi, jak za dotknięciem magicznej różdżki opustoszały towarzyszące im "pijackie legowiska w krzakach" (cytat z miejskiej mapy zagrożeń w Olsztynie).

Prohibicja w Olsztynie. Sprzedaż alkoholu nie spadła

- Nie sądzę, aby w ostatecznym rozrachunku spadła sprzedaż alkoholu w mieście. Ograniczyliśmy jedynie dostępność alkoholu w nocy. Prawdziwy efekt przyniosłyby drakońskie podwyżki cen, zwłaszcza małych butelek wódki, czyli małpek - komentuje dalej Błażej Gawroński.

Tylko jeden z przedsiębiorców, właściciel kilku sklepów w centrum Olsztyna odważył się lawirować wokół przepisów. W godzinach prohibicji jego sklepy zamieniają się w puby, w których odbywa się impreza zamknięta. Po opłaceniu biletu za 3 zł można kupić alkohol, jednak butelka zostanie otwarta przez sprzedawcę. Nabywca może napić się na miejscu lub samodzielnie zakapslować butelkę i wyjść.

ycipk-41y0kp

W tym roku władze Olsztyna w ogóle nie organizują imprezy na powitanie nowego roku dla mieszkańców. Decyzję tłumaczono oszczędnościami w budżecie miasta.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-41y0kp

ycipk-41y0kp
ycipk-41y0kp
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów