Trwa ładowanie...
d250raa
Strajk Kobiet. Marta Lempart: Czujemy się odpowiedzialne za przekonywanie do pokojowych protestów

Strajk Kobiet. Marta Lempart: Czujemy się odpowiedzialne za przekonywanie do pokojowych protestów

Publikacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej z 22 października 2020 roku w dzienniku ustaw, wywołała kolejną falę kobiecych protestów. Liderka Strajku Kobiet Marta Lempart w programie Newsroom WP podkreśliła, że jej zdaniem winę za obecną sytuację ponosi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Aktywistka zapewniła, że Strajk Kobiet robi wszystko, by protesty pozostały demonstracjami pokojowymi. Lempart stwierdziła, że czuje się odpowiedzialna za przekonywanie protestujących do powstrzymania się od wszelkiej agresji. Zaznaczyła jednak, że nie ma do końca wpływu na to jak ludzie okazują swój gniew. Jej zdaniem publikacja treści wyroku TK w dzienniku ustaw służy przykryciu ostatnich skandali z udziałem polityków partii rządzącej, takich jak ten z udziałem byłej wicepremier Jadwigi Emilewicz.

A nie boi się pani, że się to przeRozwiń

Transkrypcja:

A nie boi się pani, że się to przerodzi jednak w jakieś rzeczywiście starcia z policją, utarczki? No jeśli zamierzacie dzisiaj blokować, jeśli usłyszycie, jakby zapowiadacie to, że będzie to miało formę pewnej blokady, a nie tylko i wyłącznie przejścia. No to rozumiem, że ktoś może próbować was zmusić do tego, żeby w ten sposób nie protestować? Ja się boję, już mówiłam, ja się boję o bliskich, boję się choroby, boję się bicia. Nie boję się, że ktoś coś, bo to już dawno mamy ze sobą. Natomiast rozumiem o co chodzi z tym pytaniem. Mogą się wydarzyć z winy pana Kaczyńskiego i w wyniku jego decyzji bardzo różne rzeczy, my robimy wszystko, co możemy, żeby zmotywować wszystkich do tego, żeby nasze protesty pozostały pokojowe, żeby nie atakować nikogo, żeby nie atakować funkcjonariuszy. Natomiast cały czas mówimy, że każdy wyraża ten swój gniew tak, jak chce i tak, jak potrafi. A nie boi się pani trochę takiego Kapitolu, takiego rozwiązania jak właśnie na Kapitolu, bo to chyba byłoby najgorsze rozwiązanie dla Strajku Kobiet? Jeszcze raz: pytanie "czy pani się nie boi?" zawsze zbywało u mnie odpowiedź, że się boję - boję się o bliskich, boję się bicia, boję się choroby. No bierze pani pewną odpowiedzialność za tych ludzi, rozumiem, którzy wychodzą. Bierze pani odpowiedzialność za to, co oni będą także robili, no bo pani nawołuje do tego. Nie, my możemy proponować, rekomendować, przekonywać, czyli my możemy - oczywiście jesteśmy odpowiedzialne za to, żeby przekonać ludzi do idei pokojowych protestów, za to jesteśmy odpowiedzialne. I tutaj robimy wszystko, co można w tej sytuacji, żeby przekonać ludzi do tego, że przemoc nie jest rozwiązaniem. Że przemoc nie jest wyjściem i to jest nasza rola rzeczywiście, żeby dokładnie o tym mówić, żeby o tym przypominać, żeby też interweniować, kiedy się coś takiego dzieje, co może prowadzić do eskalacji. Oczywiście, że tak. Wojna, ale pokojowa, rozumiem. Wojnę wypowiedział nam rząd, to nie jest tak, że my wypowiedziałyśmy wojnę. To ja spytam: a dlaczego dzisiaj? Dlatego teraz? No zobaczymy, a jaki mamy ostatnio skandal korupcyjny? Kto coś ukradł ostatnio, poza tym, że pani Emilewicz pojechała sobie na narty. To jest za każdym razem skandal korupcyjny albo skandal organizacyjny, no może to chodzi o seniorów, którzy odeszli z kwitkiem i nie dostaną szczepionek. Nie wiem, który skandal władza chce przykryć tym, że atakuje nas. Nie wiem który.
d250raa
d250raa
Więcej tematów