To na nich polują Rosjanie. Na froncie żyją średnio trzy miesiące

Medyk na wojnie w Ukrainie jest jednym z najważniejszych celów dla Rosjan - mówi ratownik medyczny Sylwester Winiarski. Średnia przeżycia medyka to zaledwie trzy miesiące.

zniszczenia
Kij�w, Ukraina, 21.03.2024. Ratownicy usuwaja skutki po zestrzelonym rosyjskim pocisku rakietowym w jednej z centralnych dzielnic Kijowa, 21 bm. Rosja przeprowadzi�a zmasowany atak rakietowy na Kij�w. Ukrai�skie systemy obrony powietrznej zestrzeli�y wszystkie 31 rakiet. Trwa inwazja Rosji na Ukrain�. (sko) PAP/Vladyslav Musiienko
Vladyslav Musiienko
atak, inwazja, rosja ukraina, wojna, zniszczenia, agresja Rosji, atak Rosji na Ukrain�, inwazja rosyjska, konflikt zbrojny, rosyjska, rosyjski, sytuacja na Ukrainie, sytuacja w Ukrainie, Ukrainie, Wojna na Ukrainie, wojna w UkrainieRatownicy po ataku w Ukrainie. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Vladyslav Musiienko
Paulina Ciesielska

Na wojnie w Ukrainie medycy są szczególnie narażeni na ataki ze strony Rosjan. Sylwester Winiarski, doświadczony ratownik medyczny, w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreśla, że medyk jest dla Rosjan "tłustym kąskiem".

Różnice między Afganistanem a Ukrainą

Winiarski porównuje sytuację na Ukrainie do konfliktu w Afganistanie, gdzie walczono z siłami partyzanckimi. W Afganistanie nie było linii frontu, a ataki mogły nadejść z każdej strony. Obecnie na Ukrainie codziennie zgłaszane są setki rannych, co czyni ten konflikt nieporównywalnym z innymi.

W Afganistanie transport rannych do szpitala zajmował 2-4 godziny, podczas gdy na Ukrainie czas ten wydłuża się do 10 godzin. Rosyjska artyleria uniemożliwia szybki transport lotniczy, co zmusza do korzystania z pojazdów kołowych, narażonych na miny i ostrzał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co dalej z Ukrainą? "Od wielu miesięcy nie wierzę w pokój"

- Wojna w Ukrainie przypomina bardziej II wojnę światową niż inne konflikty zbrojne, które wybuchły po jej zakończeniu - podkreśla medyk.

Winiarski zwraca uwagę na nowe wyzwania, jakie stawia wojna na Ukrainie. Medycy muszą działać w ekstremalnych warunkach, często bez możliwości szybkiego transportu rannych. Wprowadza się taktyczne przetaczanie krwi na polu walki, co jest nowością w ratownictwie.

- W Ukrainie zasadą jest to, że medyk nie może się ujawnić, jest dla ruskich tłustym kąskiem, jednym z najistotniejszych celów na polu walki. Jeśli się zabije ratownika, człowieka, który jest wykształcony do tego, żeby ratować życie innych ludzi, żeby kształcić innych, jak to robić, to dla wroga jest niczym strzał w dziesiątkę - tłumaczy, podkreślając, że średnia przeżycia ratownika medycznego na froncie wynosi zaledwie trzy miesiące.

Winiarski podkreśla, że mimo trudnych warunków, medycy i żołnierze są szkoleni w podstawowych procedurach medycznych, co zwiększa ich szanse na przetrwanie.

- Zaawansowana medycyna podchodzi coraz bliżej linii frontu. Np. Ukraińcy robią już na polu walki taktyczne przetaczanie krwi - mówi Winiarski.

Lekcja dla Polski

Winiarski apeluje o wyciąganie wniosków z konfliktu na Ukrainie, aby lepiej przygotować się na przyszłe wyzwania. Podkreśla, że polskie środowisko medyczne powinno uczyć się z doświadczeń ukraińskich, aby w przyszłości lepiej radzić sobie z podobnymi sytuacjami.

- Niestety, z przykrością muszę powiedzieć, że w naszym kraju wielu ludziom trudno jest zmienić utarty tryb myślenia, nawet jeśli fakty mówią coś innego - zaznacza, wskazując jako przykład złotą folię, którą w Polsce używa się do ogrzania człowieka, by zapobiec hipotermii. - Są od niej dużo lepsze sprzęty, jak np. zestaw HMPK lub koc Blizzard, który ma tunele wypełnione powietrzem, będącym świetnym izolatorem termicznym - tłumaczy.

- Świat idzie do przodu, a my ciągle z tyłu. Opowiada się kursantom bzdury typu, że jeśli nie ma jak nawilżyć rany, należy na nią nasikać. Włosy na głowie dęba stają - w polowych warunkach infekcje rozwijają się błyskawicznie - podkreśla doświadczony medyk.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Szok na lotnisku w Detroit. Auto wbiło się w terminal
Szok na lotnisku w Detroit. Auto wbiło się w terminal
"Nie można przymykać oczu". Zełenski zaapelował do sojuszników
"Nie można przymykać oczu". Zełenski zaapelował do sojuszników
Nie żyje 12-latek po ataku rekina. Władze Sydney zamykają plaże i wzmacniają patrole
Nie żyje 12-latek po ataku rekina. Władze Sydney zamykają plaże i wzmacniają patrole
Pożar w Warszawie. Jedna osoba nie żyje
Pożar w Warszawie. Jedna osoba nie żyje
Przeszukanie w KRS. Jest reakcja prezydenta
Przeszukanie w KRS. Jest reakcja prezydenta
Prowincja chce odłączenia od Kanady. Minister Trumpa podchwycił pomysł
Prowincja chce odłączenia od Kanady. Minister Trumpa podchwycił pomysł
Zatrzęsienie ziemniaków w polskich magazynach. Rolnicy załamują ręce
Zatrzęsienie ziemniaków w polskich magazynach. Rolnicy załamują ręce
UE broni umowy z Mercosur. "Nie zmienia standardów"
UE broni umowy z Mercosur. "Nie zmienia standardów"
Cyberatak na polską energetykę. Trop wiedzie do Rosji
Cyberatak na polską energetykę. Trop wiedzie do Rosji
Amerykanie uderzyli na Pacyfiku. "Dwóch narkoterrorystów zginęło"
Amerykanie uderzyli na Pacyfiku. "Dwóch narkoterrorystów zginęło"
Pentagon nie ma wątpliwości. Wskazali na Rosję i NATO
Pentagon nie ma wątpliwości. Wskazali na Rosję i NATO
Nawet - 50 stopni Celsjusza. Alert pogodowy w Kanadzie
Nawet - 50 stopni Celsjusza. Alert pogodowy w Kanadzie