Trwa ładowanie...
d1ob151

Skatował psa, groził partnerce i jej córce. Na koniec znieważył policjantów

33-letni mieszkaniec Mysłowic zabił yorka swojej partnerki. Potem groził jej tym samym. Kiedy interweniowali policjanci, mężczyzna był agresywny wobec nich. Usłyszał zarzuty.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mieszkaniec Mysłowic został aresztowany na dwa miesiące
Mieszkaniec Mysłowic został aresztowany na dwa miesiące (iStock.com)
d1ob151

Dyżurny mysłowickiej policji dostał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w dzielnicy Bończyk mężczyzna zabił psa. Na miejscu policjanci zastali kobietę i jej partnera, który był pijany i agresywny.

Z relacji kobiety wynikało, że tego dnia wyszła rano z domu ze swoimi córkami, a po powrocie do mieszkania po południu zastała w nim nietrzeźwego partnera i martwego yorka, leżącego w przedpokoju. Para pokłóciła się i w trakcie awantury mężczyzna groził kobiecie i jej córce, że "skończą jak pies".

Czytaj także: Holender upozorował własne porwanie. Bał się żony

d1ob151

Prawie 3 promile alkoholu

W trakcie interwencji 33-latek wielokrotnie znieważył policjantów. Został zatrzymany i doprowadzony na komendę. Tam okazało się, że ma 2,73 promila alkoholu w organizmie.

Po wytrzeźwieniu mysłowiczanin usłyszał zarzuty zabicia psa, znieważenia policjantów i kierowania gróźb karalnych. Decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi on w areszcie. Grożą mu trzy lat więzienia.

Czytaj także: Dwa ciała w spalonym aucie. To małżeństwo z Chin

d1ob151

Źródło: KMP w Mysłowicach

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d1ob151

d1ob151
d1ob151
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów