Trwa ładowanie...
d3603iy

Samolot z Andrzejem Dudą miał startować bez pozwolenia. Media o naciskach na pilota

Samolot z prezydentem na pokładzie miał wystartować po zamknięciu lotniska. Kapitan miał mówić do kontrolera wieży o naciskach. Według mediów piloci z tego lotu zostali zawieszeni. Kancelaria Prezydenta zapewnia, że nie było naruszeń.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lot z Andrzejem Dudą. Były naciski na pilotów?
Lot z Andrzejem Dudą. Były naciski na pilotów? (PAP)
d3603iy

Sprawa dotyczy wydarzeń z 2 lipca. Andrzej Duda miał się spóźnić na lot z portu lotniczego w Babimoście koło Zielonej Góry, który był zaplanowany na godz. 21.15. Kolumna prezydencka na teren lotniska miała wjechać o godz. 21.48. Maszyna miała nie zdążyć wystartować przed godz. 22, czyli zamknięciem lotniska. Lot miał status HEAD, czyli dotyczył transportu najważniejszej osoby w państwie - podaje wyborcza.pl.

Nikt z Kancelarii Prezydenta miał nie zgłosić, że wylot się opóźni. Ekipa głowy państwa miała sobie robić zdjęcia, zamiast się pośpieszyć. Po godz. 22 kontroler na wieży miał powiedzieć, że praca jest zakończona, ale próbował pomagać pilotowi. "Wieżyczko, jak to czasowo jest, bo tu z tyłu nas pytają najważniejsi pasażerowie co się dzieje" - cytuje kapitana "GW".

Zobacz: Kiedy raport z katastrofy smoleńskiej? Antoni Macierewicz nie przebierał w słowach

d3603iy

Lot z Andrzejem Dudą. Były naciski na pilotów?

"Z tyłu nas też naciskają, dlatego pytam, żeby ewentualnie rzucić hasłem jakimś" - miał również powiedzieć pilot do kontrolera na wieży. Ostatecznie samolot miał odlecieć o 22.15. Państwowe Porty Lotnicze zapewniły "Gazetę Wyborczą", że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, bo działanie lotniska zostało wydłużone. Portal twierdzi jednak, że piloci z tego lotu zostali zawieszeni.

Unijny ekspert lotniczy Jacek Krawczyk uważa, że "doszło do nagięcia przepisów, co może skutkować katastrofą, a za to traci się pracę". Maciej Lasek, który badał katastrofę Tu-154m w Smoleńsku jest zdania, że załoga "powinna odmówić wykonania lotu". Kancelaria Prezydenta podkreśla, że nie miała wiedzy o jakichkolwiek "problemach i naruszeniach procedur". Zapewnia również, że nie było żadnych nacisków.

Przeczytaj: Mały samolot runął na podwórko. Uszkodził dach i auto

Zobacz też: Wybory 2020. Borys Budka: sprawę wypadku w Oświęcimiu należy przypominać

Źródło: wyborcza.pl

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3603iy

Podziel się opinią

Share

d3603iy

d3603iy
Więcej tematów