WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
antysemityzm
14-02-2006 (16:15)

Sąd zaostrzył karę dla Leszka Bubla za antysemityzm

Sąd Okręgowy w Warszawie zaostrzył karę wobec Leszka Bubla za lżenie Żydów. Wcześniej Sąd Rejonowy - by "nie robić z niego męczennika" - nakazał mu tylko zapłacić 2,5 tys. zł na rzecz PCK; Sąd Okręgowy wymierzył mu zaś karę 5 tys. zł grzywny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

W ten sposób sąd częściowo uwzględnił apelację prokuratury. Chciała ona dla Bubla kary, jakiej żądała też w I instancji: pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz 2 tys. zł grzywny. Sąd oddalił apelację Bubla, w której domagał się uniewinnienia albo zwrotu sprawy do I instancji. Wyrok jest prawomocny. Kasacja do Sądu Najwyższego nie przysługuje, gdyż sąd nie orzekł kary pozbawienia wolności.

Bubel powiedział po wyroku, że rozważy niezapłacenie grzywny i pójście na trzy miesiące do więzienia (grzywna opiewa na 100 stawek dziennych po 50 zł każda). Przyznał, że "zamierza politycznie wykorzystać ten wyrok, bo sprawa jest polityczna", a on został skazany za poglądy - "i to nie własne".

Powodem procesu był wydany w 2000 r. przez byłego kandydata na prezydenta zbiór artykułów pt. "Polsko-żydowska wojna o krzyże", w którym znalazły się takie sformułowania jak "obrzezano im mózgi", "podstępne jest żydowskie nasienie" i "pejsaty paplament". Doniesienie złożył rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll. Stołeczna prokuratura oskarżyła Bubla o publiczne znieważenie grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej - za co grozi do 3 trzech lat więzienia.

WP

W 2005 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi uznał, że w publikacji przekroczono konstytucyjną wolność wypowiedzi. Takie zwroty jak "obrzezano im mózgi" oraz "podstępne jest żydowskie nasienie" obiektywnie znieważają cały naród żydowski - powiedział sędzia. Podkreślał, że wymierzenie kary, o jaką wnosiła prokuratura, spowodowałoby, że Bubel "w pewnym sensie stałby się męczennikiem tej sprawy", czego sąd chce uniknąć. Dlatego za wystarczający sąd uznał tzw. środek karny - zapłatę na PCK.

Według sędziego, z działalności przeciw Żydom Bubel uczynił działalność gospodarczą (wydaje on liczne, dostępne w kioskach broszurki o takich tytułach, jak np. "Jak rozpoznać Żyda" lub "Prawda o żydowskich mordach rytualnych").

49-letni Bubel, który sam określa się jako "naczelny antysemita RP", mówił przed Sądem Rejonowym, że inkryminowane zwroty były tylko cytatem, ale oświadczył, że podpisuje się pod nimi, bo - jego zdaniem - nikogo nie obrażają. Nie mam obsesji na tle nienawiści do Żydów; gdybym chciał ich znieważyć, użyłbym mocniejszych sformułowań - twierdził.

Sąd Okręgowy podzielił ustalenie I instancji, że doszło do przestępstwa lżenia Żydów. Uznał, że choć publikacja była tylko zbiorem cytatów, to wybranym przez Bubla, który w ten sposób godził się na znieważenie Żydów.

WP

Wątpliwości sądu II instancji wzbudziła zaś ocena stopnia szkodliwości społecznej czynu Bubla. Sędzia Ludmiła Tułaczko podkreśliła w ustnym uzasadnieniu wyroku, że odstąpienie od kary wobec oskarżonego było niezasadne, bo publikacja zawierała treści negatywne wobec osób pochodzenia żydowskiego; Bubel był wydawcą świadomym znaczenia tego, co publikuje, oraz że jego wcześniejszy proces za taki sam czyn był warunkowo umorzony.

Według Sądu Okręgowego, kara grzywny jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu; będzie też miała "walor wychowawczy", a jej oddźwięk społeczny "będzie inny niż decyzja I instancji".

Przed Sądem Okręgowym Bubel powiedział, że ma już 6 aktów oskarżenia, przez co próbuje się utrudniać jego działalność, która - jego zdaniem - ma na celu "ochronę godności Polaków". Przedstawiciel prokuratury podkreślał, że przedruk treści znieważających też bywa zniewagą, zwłaszcza jeśli się ktoś pod nimi podpisuje.

W wyborach prezydenckich 2005 r. Bubel zajął 10. miejsce na 12 kandydatów, zdobywając 19 tys. głosów - 0,13%.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP