Rosyjskie bombowce nad Bałtykiem. NATO poderwało myśliwce
Dwa rosyjskie bombowce Tu-22M pojawiły się w miniony weekend nad Ba łtykiem - poinformował litewski resort obrony. Ich przelot nie był zapowiedziany, a maszyny miały wyłączone transpondery.
Bombowce wleciały w sobotę w międzynarodową przestrzeń nad Bałtykiem od strony Federacji Rosyjskiej. Dowództwo operacji Baltic Air Policing zdecydowało się na poderwanie dwóch par myśliwców NATO, które strzegą przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.
Litewski MON informuje, że rosyjscy piloci nie reagowali na radiowe wezwania o podanie pozycji, o co prosiły obsługi centrów kontroli ruchu lotniczego. Litwini podkreślają, że zagrażało to bezpieczeństwu innych samolotów.
Latają dużo dalej
To nie pierwszy taki incydent nad Bałtykiem. Z ostatnich najgłośniejszy miał miejsce w kwietniu, kiedy rosyjski myśliwiec Su-27 podczas próby przechwycenia niemal zderzył się z amerykańskim samolotem zwiadowczym.
Rosyjskie samoloty zapuszczają się jednak również dalej na zachód. W połowie maja brytyjskie siły powietrzne poderwały dwa myśliwce Typhoon w związku z pojawieniem się dwóch rosyjskich bombowców dalekiego zasięgu w pobliżu brytyjskiej przestrzeni powietrznej na północ od Szkocji. Wcześniej o wizytach maszyn z Rosji alarmowali również piloci z Norwegii.