Trwa ładowanie...
d28lfsy
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rosja zdumiona zarzutami USA dotyczącymi śledztwa ws. katastrofy Boeinga 777

Rosja wyraziła zdumienie wypowiedzią prezydenta USA Baracka Obamy sugerującą, że Moskwa nie współpracuje z międzynarodowym śledztwem w sprawie zestrzelenia 17 lipca malezyjskiego samolotu pasażerskiego na wschodzie Ukrainy. MSZ Rosji zaprzeczyło zarzutom i skrytykowało Stany Zjednoczone.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miejsce katastrofy
Miejsce katastrofy (AFP, Fot: Bulent Kilic)
d28lfsy

Prezydent Obama powiedział, że Rosja jest bezpośrednio odpowiedzialna za nakłonienie prorosyjskich separatystów do współpracy ze śledczymi i że na Moskwie spoczywa obowiązek zmuszenia separatystów, by przestali blokować dochodzenie - przypomina Reuters.

- Po pierwsze właśnie Rosja jako jedna z pierwszych przedstawiła w trakcie briefingu ministerstwa obrony swoje dane związane z katastrofą samolotu. Tymczasem strona amerykańska po dziś dzień nie zaprezentowała żadnych faktów prócz gołosłownych oskarżeń i danych z sieci społecznościowych - oświadczył rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz.

Zaznaczył przy tym, że zgodnie z normami Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Rosja "nie będąc uczestnikiem zdarzenia (...) musiała czekać na oficjalne zaproszenie od komisji międzynarodowej, czyli od strony holenderskiej". - Takie zaproszenie nadeszło dopiero przed kilkoma dniami, po czym niezwłocznie wyznaczyliśmy naszych przedstawicieli - powiedział rzecznik rosyjskiego MSZ.

W środę misji OBWE oraz ekspertom z Holandii po raz kolejny nie udało się dotrzeć na miejsce katastrofy malezyjskiego Boeinga 777, który rozbił się 17 lipca na wschodniej Ukrainie, co spowodowało śmierć wszystkich 298 osób na pokładzie.

Wysłannicy, jak podały obecne na miejscu media, zostali zatrzymani przez prorosyjskich bojowników, którzy walczą w tym regionie z siłami rządowymi Ukrainy.

d28lfsy

Podziel się opinią

Share

Komentarze:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.

d28lfsy

d28lfsy
Więcej tematów