Trwa ładowanie...
d3wbtkj

Rosja ingerowała w amerykańskie wybory? Ławrow: to paplanina

Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odrzucił oskarżenia Roberta Muellera odnośnie ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA. Przypomniał też słowa wiceprezydenta Mike Pence'a sprzed lat. Z kolei Amerykanie publikują szczegóły dotyczące fałszowania wyborów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Siergiej Ławrow odcina się od oskarżeń Amerykanów odnośnie fałszowania wyborów
Siergiej Ławrow odcina się od oskarżeń Amerykanów odnośnie fałszowania wyborów (PAP/EPA, Fot: MARTIAL TREZZINI)
d3wbtkj

Ława przysięgłych oskarżyła 13 Rosjan oraz 3 podmioty z tego kraju o fałszowanie wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. Działania miały opierać się na wspieraniu Donalda Trumpa, który wygrał tamte wybory oraz dyskredytowaniu jego rywalki Hillary Clinton - podaje politico.com

Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych, określił zarzuty wniesione przez specjalnego prokuratura Roberta Muellera mianem "paplaniny". - Dopóki nie zobaczymy faktów, wszystko inne jest po prostu błahe - powiedział Ławrow.

Jak jaki sposób dochodziło do ingerencji w wybory?

Z kolei Mueller podaje przykłady działań Rosjan, podczas wspominanych wyborów. Celowo opłaceni ludzie prezentowali Clinton w więziennym stroju i specjalnie wykonanej klatce. Podczas wieców Donalda Trumpa dochodziło też do okrzyków o zamknięcie jego politycznej rywalki.

d3wbtkj

Zobacz także: "Kto nami rządzi?". Była posłanka PiS zdradza jak Szydło została premierem

Atakowani mieli być także rywale z kampanii na etapie prawyborów Ted Cruz i Marco Rubio. Dodatkowo zachęcano do głosowania na przeciwników Clinton w ramach walki o nominację demokratów. Wsparcie mieli także otrzymywać kandydaci spoza dwóch głównych partii w USA.

Nie tylko oczerniali Clinton

Oprócz działań podczas wieców Rosjanie mieli być według Muellera aktywni w sieci. Poza oczernianiem Clinton działali także na rzecz obniżenia frekwencji wyborczej i uaktywnienia osób, które nie były pewne na kogo oddadzą głos. Żona byłego prezydenta USA była także przedstawiana, jako szatan oraz pokazywana w negatywnym świetle wśród różnych mniejszości np. Afroamerykanów.

Agencja, która zajmowała się fałszowaniem zatrudniała ponad 80 pracowników. Gdy prokuratorzy wpadli na ich ślad Rosjanie się wycofali. Zaczęli masowo niszczyć i ukrywać dowody, mające świadczyć o ich ingerencji w kampanię wyborczą w USA.

Źródło: politico.com

d3wbtkj

Podziel się opinią

Share
d3wbtkj
d3wbtkj
Więcej tematów