Trwa ładowanie...
d3cvuu9

Roman Giertych apeluje do prokuratora. "Niech pan wreszcie zdobędzie się na odwagę"

Były wicepremier domaga się, aby jego zażalenia natychmiast zostały przekazane do sądu. "Już tydzień czekam, aż Pańscy pracownicy przeniosą akta na drugą ulicę" - zwraca się Roman Giertych do prokuratora Jacka Motawskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Roman Giertych wymienia listę zarzutów w stronę prokuratora Jacka Motawskiego
Roman Giertych wymienia listę zarzutów w stronę prokuratora Jacka Motawskiego (Getty Images, Fot: PIOTR GRZYBOWSKI)
d3cvuu9

Roman Giertych został zatrzymany przez CBA w połowie października. Usłyszał zarzuty wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Adwokat napisał oświadczenie skierowane do Prokuratora Regionalnego w Poznaniu Jacka Motawskiego. "Niech Pan wreszcie zdobędzie się na odwagę i przekaże moje zażalenia do sądu" - apeluje adwokat. Wcześniej wymienia listę zarzutów w stronę prokuratora.

Roman Giertych wymienia listę zarzutów w stronę prokuratora Jacka Motawskiego

Były wicepremier podkreśla, że prok. Motawski miał odwagę wydać decyzję o jego zatrzymaniu czy wydać rozkaz o założeniu mu kajdanek przed budynkiem sądu na oczach jego klientów. Giertych oskarża też szefa poznańskiej prokuratury rejonowej, że przeszukał kancelarię adwokacką pod jego nieobecność oraz nakazał ogłoszenie mu zarzutów, gdy był nieprzytomny.

d3cvuu9

Przeczytaj: Roman Giertych. Dymisje w prokuraturze we Wrocławiu. Zwlekali z zarzutami

Adwokat ma również pretensje o postawienie mu zarzutu o działanie na szkodę spółki, która nie uważa się za pokrzywdzoną, a także o "przewidywanie wyników toczonych przez nią skomplikowanych procesów cywilnych". Ostatnie z obwinień dotyczy zatwierdzenia środków zapobiegawczych bez ważnie ogłoszonego zarzutu i pozbawienie klientów Giertycha pomocy prawnej poprzez nałożenie na niego zakazu wykonywania zawodu.

Roman Giertych: po raz kolejny gwałcone są moje prawa i lekceważona jest procedura

Były wicepremier podkreśla, że już tydzień czeka, aż "akta zostaną przeniesione na drugą ulicę i zapewnią mu możliwość skorzystania z prawa do niezawisłego sądu". Giertych przypomina, że zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego i regulaminem postępowania prokuratury takie przekazanie ma się odbyć niezwłocznie. "Po raz kolejny gwałcone są moje prawa i lekceważona jest procedura" - żali się adwokat.

d3cvuu9

Przeczytaj również: Roman Giertych i jego willa we Włoszech. Co o niej wiemy?

Jarosław Kaczyński jak Wojciech Jaruzelski? Rafał Trzaskowski mówi o "prowokacji"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3cvuu9

Podziel się opinią

Share
d3cvuu9
d3cvuu9
Więcej tematów