Trwa ładowanie...
d36hvf8
Putin sieje niepokój w Europie. Były szef MSZ ocenił rolę Polski

Putin sieje niepokój w Europie. Były szef MSZ ocenił rolę Polski

Eskalacja konfliktu na granicy ukraińsko-rosyjskiej ma bezpośredni wpływ na Polskę. Tak uważa gość programu "Newsroom WP" europoseł PiS, Witold Waszczykowski. – jesteśmy w trudnej sytuacji. Jesteśmy sąsiadem agresora i ofiary tej agresji – ocenił były minister spraw zagranicznych. – Eskalacja konfliktu będzie mocno oddziaływała negatywnie na Polskę (…). Jesteśmy aktywnie zaangażowani, jesteśmy takim sygnalistą europejskim, który informuje o tym, co się dzieje, przekazuje dalej te zagrożenie, te scenariusze. Ja też o tym mówię w Parlamencie Europejskim – podkreślał. Jak dodał, Polska musi "mobilizować Europę, Unię Europejską". Zdaniem byłego ministra sprawa zagranicznych wojna rosyjsko-ukraińska to także "nasz problem". Pytany o to, czy bardziej zdecydowane kroki ws. agresji Rosji wobec Ukrainy powinien podjąć prezydent Andrzej Duda, Waszczykowski odparł: - Wszystkie te działania ze strony polskiej zostały już podjęte, toczą się rozmowy MSZ (…) i doradców prezydenta z Amerykanami. Po naszej stronie nie ma żadnej niechęci, braku determinacji – zaznaczył. Jak stwierdził, jednym z zadań Polski jest "mobilizować resztę świata, bo oczywiście z Rosją sami sobie nie poradzimy". – Wszystko zależy od reakcji reszty świata – ocenił.

Co w tej sytuacji powinna zrobić PRozwiń

Transkrypcja:

Co w tej sytuacji powinna zrobić Polska? Czy polskie działania powinny być być może w tej sytuacji bardziej stanowcze? Polska wystarczająco dużo robi, dlatego że jesteśmy w trudnej sytuacji. Jesteśmy sąsiadem agresora i ofiary tej agresji, czyli jesteśmy sąsiadem Rosji i ofiary, czyli Ukrainy. I każda eskalacja konfliktu będzie mocno oddziaływała negatywnie na Polskę poprzez uchodźców i tak dalej. Więc gdy jesteśmy aktywnie zaangażowani, jesteśmy takim sygnalistą europejskim, który informuje o tym, co się dzieje, przekazuje dalej te zagrożenie. Jak mówię właśnie te scenariusze. Ja też o tym mówię w Parlamencie Europejskim, ja też przypominam kolegom w Parlamencie Europejskim, że to nie jest żaden kryzys na Ukrainie, tylko to jest konflikt, wojna rosyjsko-ukraińska, która wymaga odpowiedzi, wymaga sankcji. Nie można się zgodzić na żadną politykę appeasementu, dogadywania się. Nie można zgodzić się na jakiś szczyt Biden-Putin, który znowu powróci do sytuacji jak lat 70., 80., kiedy Reagan z Breżniewem rozmawiał czy z Gorbaczowem, bo to są niedemokratyczne rozwiązania. Więc musimy tu mobilizować Europę, Unię, wspólnie z Amerykanami. Innymi słowy musimy czas przypominać o tym problemie, z jakim zmaga się tej chwili Ukraina. Panie ministrze, a może w tym kontekście bardziej stanowcze... Bo to jest też nasz problem. To jest nasz problem, oczywiście, bo jest to nasz sąsiad. Panie ministrze, może w tym kontekście powinny być jakieś bardziej wzmożone działania ze strony prezydenta Andrzeja Dudy. Od niedawna działa Biuro Polityki Międzynarodowej, na czele którego stoi Krzysztof Szczerski - może oni powinni tutaj jakieś szersze działania też podjąć? Wszystkie te działania przez stronę polską zostały już podjęte, toczą się rozmowy zarówno przez MSZ, zarówno przez doradców prezydenta Dudy z Amerykanami. Z naszej strony nie ma żadnej niechęci, braku determinacji. My oczekujemy problem mobilizować świat, resztę świata, bo oczywiście z Rosją sami sobie nie poradzimy, nie wygramy, tym bardziej Ukraina nie poradzi. Tak że ta reakcja zależy od reszty świata.
d36hvf8
d36hvf8
Więcej tematów