WP

Przymusowe ekshumacje smoleńskie łamały prawa człowieka. "Chcę ukarania osób odpowiedzialnych"

Polska złamała prawa człowieka, przeprowadzając ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka. - To znak, że państwo nie może wobec obywatela robić wszystkiego - mówi WP Małgorzata Rybicka, wdowa po Arkadiuszu Rybickim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Małgorzata Rybicka z synem na proteście przeciw przymusowej ekshumacji ciała jej męża Arkadiusza Arama Rybickiego. ETPCz przyznał jej rację - ekshumacja złamała prawa człowieka.
Małgorzata Rybicka z synem na proteście przeciw przymusowej ekshumacji ciała jej męża Arkadiusza Arama Rybickiego. ETPCz przyznał jej rację - ekshumacja złamała prawa człowieka. (Agencja Gazeta, Fot: Bartosz Bańka)
WP

"Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego", czyli art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, naruszyła Polska, przeprowadzając przymusowe ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej. Europejski Trybunał Praw Człwieka uznał skargę złożoną przez dwie wdowy po ofiarach katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Nakazał polskiemu rządowi wypłacenie Ewie Solskiej i Małgorzacie Rybickiej po 16 tys. zł odszkodowania, ale nie pieniądze są tu kluczowe.

Zobacz także: Leszek Miller ostro o słowach Andrzeja Dudy w Leżajsku: niedopuszczalne

WP

- Miałam nadzieję, że ETPCz przyzna nam rację, bo od początku byłyśmy przekonane, że to łamanie praw człowieka, w tym prawa do prywatności oraz prawa do skutecznego zaskarżenia decyzji prokuratury - mówi Wirtualnej Polsce Małgorzata Rybicka, wdowa po Arkadiuszu Aramie Rybickim. - Mam poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość. Z drugiej strony niestety nie udało się nam zablokować skutecznie decyzji o ekshumacji. Jednak mam satysfakcję, że nasza walka zakończyła się sukcesem. To znak, że państwo nie może wobec obywatela robić wszystkiego. Przyznano, że nasze prawa zostały złamane - dodaje.

Jednak rozmówczyni WP nie jest przekonana że to koniec ich walki. - Co prawda rząd może się jeszcze odwoływać od tego orzeczenia, natomiast w przyszłości to nasze działanie może da odwagę innym. Pokaże, że warto walczyć o swoje prawa i nie jest to skazane na przegraną. Po drugie to może będzie przestroga dla osób, które w przyszłości chciałyby podobne decyzje podejmować - mówi Małgorzata Rybicka.

- Przede wszystkim chciałabym, żeby osoby odpowiedzialne za tę decyzję zostały ukarane, bo naszym rodzinom stała się krzywda - zostaliśmy zmuszeni do ponownej żałoby, przeżywania tego wszystkiego, do ponownego pochówku, który był chyba jeszcze bardziej dramatyczny niż ten. Winna jest ta władza, to oczywiste - przekonuje Małgorzata Rybicka. Nie chce jednak wskazywać konkretnych osób, choć dodaje, że "to chyba oczywiste o kogo chodzi".

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP