Trwa ładowanie...
ycipk-4anveu

Protest ws. abpa Sławoja Leszka Głódzia. "Musimy – my świeccy – przerwać nasze milczenie"

Kilkaset osób protestowało w Gdańsku przed siedzibą abpa Głódzia. To ludzie wierzący, zaangażowani na co dzień w Kościół. – Modlimy się za nawrócenie naszego arcybiskupa – mówią. – Nie byłoby protestu, gdyby chciał z nami rozmawiać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gdańsk. Kilkaset osób domagało się reakcji ws. abp. Sławoja Leszka Głódzia
Gdańsk. Kilkaset osób domagało się reakcji ws. abp. Sławoja Leszka Głódzia (East News, Fot: Wojciech Strozyk)
ycipk-4anveu

W niedzielę padły w Gdańsku bardzo ważne słowa: - Módlmy się wszystkie ofiary pedofilii w gdańskiej diecezji, żeby otrzymały współczucie i zadośćuczynienie. Nie wypowiedział ich jednak w Katedrze Oliwskiej abp Sławoj Leszek Głódź, ale osoba świecka. Zygmunt Żmuda Trzebiatowski, wierny z Gdyni.

Stał na chodniku przed siedzibą gdańskiej Kurii w Oliwie, tuż obok katedry. Wokół niego może 200-300 osób. Żmuda Trzebiatowski wzywał: - Módlmy się z wiernych i księży z Gdańska, aby nikt z nich nie czuł się samotny i opuszczony w swoim cierpieniu.

ycipk-4anveu

Zobacz: Stanisław Karczewski o "remisie" w Senacie. Marek Sawicki ostrzega: opozycja musi się mieć na baczności

Żmuda Trzebiatowski nawiązał w ten sposób do 16 księży, którzy zgłosili nuncjuszowi papieskiemu, że byli ofiarami mobbingu i prześladowania psychicznego ze strony arcybiskupa.
Skąd protest świeckich, ale wierzących w Gdańsku w niedzielne popołudnie? Justyna Zorn, organizatorka: - Chciałam się wcześniej spotkać z biskupem. Siostra zakonna na furtce odesłała mnie do sekretarza. Dzwoniłam do niego kilkanaście razy, w dzień, wieczorem. Nie odebrał.

O czym chciałaby rozmawiać z arcybiskupem, gdyby jednak ją przyjął? Zorn: - Chciałam mu opowiedzieć, że nie można zamiatać pod dywan problemu pedofilii; że dzieci dalej nie są odpowiednio zabezpieczone. Do kogo mamy się zgłaszać w tej sprawie? Chciałam zapytać, dlaczego księża są w Gdańsku piętnowani i poniżani?

ycipk-4anveu

Justyna Zorn jest matką trójki dzieci: - Chciałbym, żeby moje dzieci chodziły do kościoła ubogiego, otwartego, misyjnego, który nie wyklucza nikogo. Justyna Zorn wraz z mężem Romanem Miotke prowadzi na co dzień warsztaty dla par zwane Mechaniką Miłości: uczą, jak tworzyć małżeństwo i pogłębiać emocjonalną więź.

Są też gorliwymi katolikami. Zorn: - Dlatego modlimy się z mężem o nawrócenie naszego biskupa Głódzia.

Zygmunt Żmuda Trzebiatowski to prawnik, gdyński radny i także wierny: - Tu nie przyszli dziś ludzi, którzy raz w roku święcą jajka na Wielkanoc. Tu przyszli ludzie zaangażowani w Kościół. W mojej parafii św. Mikołaja w Gdyni jest np., co sobotę zupa chylońska, czyli strawa dla głodnych i potrzebujących. U nas nie w kościele nie ma polityki, jest za to kilkanaście grup i wspólnot.

ycipk-4anveu

Alicja Marciniak z Gdańskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji, trzymała w dłoniach Biblię i przepraszała: - Przepraszam, że tak długo milczałam wobec zła, które świeckim i duchownym wyrządzał arcybiskup. Dziś jesteśmy sierotami – nasi hierarchowie nie chcą z nami być, nie chcą do nas wyjść. Ale musimy – my świeccy – przerwać nasze milczenie i zerwać ten łańcuch, który pęta nam usta.

Zapytałem też ludzi, którzy przyszli wesprzeć protest, dlaczego są w niedzielę pod Kurią w Oliwie.

Pan Andrzej, przedsiębiorca z Gdańska, powiedział: - Na początku urzędowania Głódzia w Gdańsku, Jacek Pałasiński z TVN24 powiedział w czasie gdańskiej debaty zwanej Aeropagiem: "kto i dlaczego robi taką krzywdę gdańskiemu kościołowi?" Już wtedy była świadomość, kto do nas przychodzi. Byłem oburzony, gdy Głódź, na honorowym tronie w archikatedrze oliwskiej, zaraz przy ołtarzu, w czasie rekolekcji, posadził panią Martę Kaczyńską. To rozwódka z dziećmi z różnych związków. To zaprzeczenie zasadom Kościoła i policzek dla nas, ludzi wierzących, w długoletnich związkach małżeńskich. Poza tym jego bezeceństwa, jego alkoholowe ekscesy, są w Gdańsku powszechnie wiadome i fakt, że elita kościoła gdańskiego wydaje oświadczenie w obronie Głódzia, to jawnie kłamstwo i oszustwo wobec nas - wiernych.

Jego żona, pani Justyna: - Coraz więcej moich znajomych odchodzi z Kościoła i jest mi z tego powodu cholernie przykro. Ten protest to pierwszy mały kroczek, żeby może coś tu się zmieniło. Ludzie pytają mnie: po co ja mam chodzić do kościoła, skoro oni się tak zachowują?

ycipk-4anveu

Adwokat Jacek Potulski, którego też spotkałem w tłumie, jest jednak pesymistą: - Doświadczenie uczy nas, że nigdy nie było w Kościele reakcji na takie protesty i tym razem też pewnie nie będzie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4anveu

ycipk-4anveu
ycipk-4anveu